Wszystko, co mogło pójść źle, poszło jeszcze gorzej dla Realu Madryt podczas wyjazdowego meczu Ligi Mistrzów z Benfiką, włącznie z czerwoną kartką dla Rodrygo, który został wyrzucony z boiska po dwóch żółtych kartkach za protesty, 36 minut po wejściu na murawę w drugiej połowie.
Kamery telewizyjne uchwyciły skrzydłowego z Sao Paulo wyraźnie zdenerwowanego w tunelu prowadzącym do szatni, gdy wykrzykiwał obelgi pod adresem sędziego i był bardzo wzburzony.
Teraz, gdy emocje już opadły, piłkarz postanowił publicznie przeprosić za swoje zachowanie: "Wczoraj dałem się ponieść emocjom, protestując przeciwko grze na czas. To nie jest w moim stylu" – napisał w swoim wpisie na portalu społecznościowym X.
"Nigdy wcześniej nie zostałem wyrzucony z boiska jako zawodnik Realu Madryt i zdaję sobie sprawę z konsekwencji. Przepraszam kibiców, klub, kolegów z drużyny i trenera. Nadal będziemy razem walczyć o ten herb i o tę Ligę Mistrzów!" – zakończył 'jedenastka' Królewskich.
