Strony kalendarza nigdy się nie kończą, a w elitarnej piłce nożnej pojawia się coraz więcej czerwonych krzyżyków. To właśnie ten szał uwięził Juliána Álvareza. "Pająk" chce zajść daleko z Atlético Madryt w końcowej fazie sezonu. A gdyby tego było mało, na Argentynę czekają mistrzostwa świata w obronie korony z 2022 roku. Rzeczywistość jest taka, że w ciągu ostatnich czterech lat Alvarez nie wcisnął hamulca. Jest 19 rozgrywek, które to potwierdzają.
Od 2022 roku był zaangażowany w niezliczone rozgrywki. Liga Argentyńska, Puchar Argentyny, Puchar Argentyńskiej Ligi Zawodowej, Copa Libertadores, Liga Mistrzów, Premier League, EFL Cup, FA Cup, Tarcza Wspólnoty, Superpuchar Europy, LaLiga, Superpuchar Hiszpanii, Copa del Rey, Klubowe Mistrzostwa Świata, kwalifikacje do Mistrzostw Świata, same Mistrzostwa Świata, Copa America, Igrzyska Olimpijskie i Finalissima.
W okresie poprzedzającym mecz Argentyna - Zambia Julián Álvarez zaliczył 268 występów od 28 stycznia 2022 roku. Kilka ostatnich z River Plate, przygoda z Manchesterem City i transfer do Atletico z Pucharem Świata na rękach. W tym okresie jego średnia liczba występów wynosi w zaokrągleniu co pięć dni przez prawie 1500 dni, jeśli spojrzeć wstecz. I na szczęście kontuzje nie wyważyły mu drzwi.
Jeszcze 16 meczów przed MŚ 2026?
W tej chwili biało-czerwonej gwieździe pozostało 12 meczów do rozegrania dla swojego klubu w tym sezonie. Jeśli dojdzie do finału Ligi Mistrzów, to 15, a po drodze jest jeszcze Copa del Rey. Do tego starcie przygotowawcze z mistrzami świata w wielkim meczu lata. Kalendarz nie oszczędzał go przez ostatnie cztery lata. Nie zrobi tego również u szczytu kariery, ale ten dodatkowy wysiłek to miecz obosieczny.
Ciągłe podróże transoceaniczne. Tysiące mil w powietrzu. Międzynarodowe przerwy. Presja europejskiego kalendarza piłkarskiego z meczami w środku tygodnia i fazą kontynentalną we wtorki i środy.
Nadwyrężenie kolana uniemożliwiło mu grę przeciwko Liverpoolowi kilka miesięcy temu. Była to jedyna fizyczna przeszkoda, która powstrzymała Juliána Álvareza w ciągu ostatnich czterech sezonów. To pokazuje, jak bardzo jest wytrzymały i jak wiele przeszedł przez ostatnie lata.
