W piątek wieczorem Jagiellonia wydała krótki komunikat o kontuzji Norberta Wojtuszka. Tegoroczny debiutant w kadrze Jana Urbana wrócił z urazem ze zgrupowania kadry narodowej i nie był w stanie wznowić treningów z kolegami.
"Nasz obrońca ma problem z przepukliną pachwinową, który pojawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski. Zawodnik po powrocie ze zgrupowania nie uczestniczył w treningach z drużyną a obecnie przechodzi niezbędne badania" - czytamy.
Już te dwa zdania zdradzają problem, który może ograniczyć zaufanie do sztabu drużyny narodowej. Zawodnik miał skarżyć się na dolegliwości po meczu Polski z Rumunią, a mimo to został wprowadzony na boisko również w Zenicy, gdzie rozegrał pół godziny.

Według informacji Przemysława Langiera, "w Jagiellonii załamują ręce". Wojtuszek to bowiem żelazny punkt formacji defensywnej klubu z Podlasia, który rozegrał dotąd komplet meczów w Ekstraklasie i Lidze Europy.
Tymczasem niemal pewna wydaje się konieczność operacji przepukliny, która wyeliminuje go z gry na ponad miesiąc. W tym czasie „Jaga” rozegra aż trzy mecze Ligi Europy i bardzo potrzebuje poprawić wyniki w krajowej lidze, gdzie traci już 10 pkt do lidera. Ostatnio co mecz traci po dwa gole i bez podstawowego obrońcy sytuacja staje się jeszcze trudniejsza.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

