Kilku piłkarzy z PKO BP Ekstraklasy występuje w dorosłej reprezentacji Polski, a jeszcze liczniejsza grupa - w kadrze młodzieżowej. Ci pierwsi wracają do klubów raczej w kiepskich nastrojach. Podopieczni Jana Urbana w czterech meczach drugiej dywizji Ligi Narodów zdobyli tylko cztery punkty i mają niewielkie szanse powrotu do elity tych atrakcyjnych rozgrywek UEFA.
Lepsze humory ma natomiast młodzieżówka. Drużyna Jerzego Brzęczka wprawdzie nie wygrała swojej grupy eliminacji ME do lat 21, ale dzięki dobremu bilansowi punktowemu i bramkowemu awansowała bezpośrednio z drugiego miejsca do przyszłorocznego turnieju.
Jednym z odkryć zespołu Brzęczka jest Jakub Żewłakow, niespełna 20-letni syn Michała, 102-krotnego reprezentanta Polski.
Żewłakow junior to piłkarz Legii, która w niedzielę o 20.15 podejmie Wisłę. Ekipa Marka Papszuna z 19 punktami jest wiceliderem, natomiast krakowski beniaminek, też zasłużony dla polskiego futbolu, plasuje się na czwartej pozycji - 17 pkt.
Ciekawie zapowiadającemu się spotkaniu towarzyszą jednak kontrowersje związane z zamknięciem przez Legię sektora dla kibiców gości - wyłączenia z użytkowania do końca roku. Fani "Białej Gwiazdy" nie zgadzają się z decyzją, a sprawę analizuje m.in. PZPN.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

Najbliższa kolejka rozpocznie się piątkowymi meczami przedostatniej Wieczystej Kraków z Wisłą Płock oraz niespodziewanie zamykającego tabelę Rakowa Częstochowa z GKS Katowice.
Drużyny z Częstochowy i Katowic reprezentowały latem Polskę w europejskich pucharach, z których odpadły w rundach eliminacyjnych. W ekstraklasie też nie wiedzie się im się dobrze, co dotyczy szczególnie "Medalików". Raków doznał aż ośmiu ligowych porażek i ma zaledwie 3 pkt. Natomiast GKS, który zanotował po cztery zwycięstwa i porażki (jeden mecz zaległy), z dorobkiem 12 pkt zajmuje dziewiąte miejsce.
Do ciekawie zapowiadającej się rywalizacji dwóch pucharowiczów z tego sezonu dojdzie również w sobotę wieczorem w Białymstoku. Dziesiąta Jagiellonia (12 pkt, spotkanie zaległe), która przegrała trzy ostatnie mecze, w tym dwa ligowe, podejmie lidera Górnika (22).
Zabrzanie imponowali dotychczas w ekstraklasie, lecz teraz okaże się, czy utrzymają ten rozpęd po długiej przerwie reprezentacyjnej.
Jagiellonia i mistrz Polski Lech Poznań (w sobotę zagra we Wrocławiu z beniaminkiem Śląskiem) to jedyne polskie drużyny, które pozostały w rozgrywkach UEFA - obie występują w fazie zasadniczej Ligi Europy.
