Słynny stadion w Bradze na sprzedaż, miasto ma dość dokładania

Słynny stadion w Bradze na sprzedaż, miasto ma dość dokładania
Słynny stadion w Bradze na sprzedaż, miasto ma dość dokładaniaSC Braga

Gdy okazało się, że nie ma szans na organizację na nim mistrzostw świata 2030, władze miasta Braga powiedziały "dość". Nierentowny stadion musi zostać sprzedany, a kupiec może być tylko jeden: Sporting Braga z nowym katarskim inwestorem.

Wielokrotnie wyróżniany za nietypową architekturę, zaprojektowany przez wielkiego Eduardo Souto Mourę stadion Euro 2004 w portugalskiej Bradze jest znany na całym świecie. Wkomponowany w skały obiekt cieszy oko, ale głównie na dystans. 

Nigdy nie polubili go kibice Sporting Clube Braga – układ widowni nie pomaga stworzyć atmosfery, dostęp do areny jest ograniczony przez skały, a przede wszystkim klub nigdy nie dorósł do trybun na 30 tys. miejsc. W ostatnich latach głośno mówiono nawet o powrocie na historyczny Estádio 1° de Maio.

Z kolei przy okazji zwycięskich starań o organizację mistrzostw świata 2030, Portugalia nie mogła ponownie zgłosić tego obiektu bez jego dalszej rozbudowy o co najmniej 10 tysięcy miejsc. Jakikolwiek pomysł kolejnych wydatków był nie do przyjęcia dla samorządu, któremu od wbicia pierwszej łopaty stadion przynosi ogromne straty.

Pierwotnie miał kosztować mniej niż 30 milionów euro, ostatecznie inwestycja pochłonęła 137,4 miliona (ponad 550 mln zł), a wraz z kosztami utrzymania i modernizacji suma przekroczyła już 200 milionów (ok. 900 mln zł). Tymczasem przychodów z tytułu posiadania prawie nie ma – klub piłkarski płaci śmiesznie niskie sumy za wynajem (500 euro). Dlatego burmistrz Ricardo Rio od jakiegoś czasu mówił o sprzedaży obiektu, ostatnio w wywiadzie dla Rádio Minho. Teraz przyszło potwierdzenie, że stadion zostanie sprzedany. Jeszcze nie jest znana kwota, najpierw zostanie wyceniony. 

Nie ma mowy o odzyskaniu wpompowanych w niego pieniędzy, ale choćby część pozwoli miastu złapać oddech i sfinansować renowację innych obiektów rekreacyjnych w obrębie Bragi. Ważniejsze od samej ceny wydaje się zdjęcie z samorządu konieczności utrzymania nierentownej areny, która z każdym rokiem wymaga wyższych nakładów.

Naturalnym partnerem jest Sporting (SC) Braga od roku częściowo w posiadaniu Qatar Sports Investments (QSI), spółki będącej właścicielem m.in. Paris Saint-Germain. Klub zamknął ostatni rok rozliczeniowy z zyskiem ponad 20 milionów euro, gra w europejskich pucharach (obecnie nawet w Lidze Mistrzów) i zamożnym inwestorem może pozwolić sobie na wzięcie areny pod swoje utrzymanie. Pozostaje kwestia ustalenia warunków.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen