Seko Fofana po remisie FC Porto: "Myśleliśmy, że mamy zwycięstwo w kieszeni"

Fofana był bliski zostania bohaterem
Fofana był bliski zostania bohateremMANUEL FERNANDO ARAÚJO/LUSA

W 28. kolejce Liga Portugal drużyna FC Porto w ostatnich sekundach meczu z Famalicao straciła zwycięstwo, jedynie remisując z Famalicao przed własną publicznością. W podstawowym składzie "Smoków" na Estadio do Dragao spotkanie rozpoczęło trzech Polaków - Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski. Pechową stratę punktów skomentował Seko Fofana, zdobywca drugiej bramki dla gospodarzy.

Zobacz tutaj przebieg spotkania

Analiza: "Jesteśmy bardzo rozczarowani dzisiejszym wynikiem. Myśleliśmy, że zwycięstwo jest już nasze. Daliśmy z siebie wszystko, a niestety nie zostaliśmy za to nagrodzeni. Przed nami jeszcze wiele meczów. Każde spotkanie to osobna historia. Wiem, że mamy zespół, który potrafi zrobić różnicę. Dobrze przygotujemy się do kolejnego meczu i jesteśmy gotowi na każde następne spotkanie".

Co sprawiło, że mecz był trudny?: "Dziś rywale nas analizują. Są dobrzy. Byliśmy dobrze zorganizowani, bardzo się staraliśmy. Niestety, nie zostaliśmy za to nagrodzeni. Takie jest życie. Będziemy walczyć do końca, nie ma łatwych meczów. Wiem, że mamy drużynę, która potrafi zrobić różnicę. Mamy niesamowitych kibiców, którzy wspierają nas do ostatniego gwizdka i damy im to, na co zasługują".

Reakcja na wynik: "Musimy dalej ciężko pracować. Mamy zespół, który zawsze daje z siebie wszystko. Stawiamy sobie wyzwania w każdym meczu. Nie mam co do tego wątpliwości. Dziś czuliśmy trochę większe zmęczenie. Ale zrobimy wszystko, by być gotowi na kolejne spotkania".

Czy wierzysz w tytuł?: "Nie chcę wybiegać tak daleko w przyszłość. Najważniejsze jest, by dalej pracować, a na końcu osiągniemy to, na co zasługujemy".

Przeczytaj relację i zobacz najlepsze momenty tutaj

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen