Sérgio Conceição potwierdza zainteresowanie ze strony Benfiki. "Jestem gotowy na wszystko"

Sérgio Conceição w czasach, gdy był trenerem FC Porto
Sérgio Conceição w czasach, gdy był trenerem FC PortoRITA FRANCA / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Portugalski trener Sérgio Conceição, mający 51 lat, ujawnił, że został zaproszony przez Luísa Filipe Vieirę do objęcia stanowiska trenera Benfiki oraz otrzymał propozycję prowadzenia reprezentacji Belgii. Portugalczyk podzielił się tymi informacjami w pierwszej części wywiadu dla TVI i CNN, którego druga część zostanie wyemitowana we wtorek.

Sérgio Conceição, przypomnijmy, przez siedem sezonów był trenerem FC Porto, w tym czasie zdobywając łącznie 11 trofeów, co jest rekordem klubu.

W pierwszej części wywiadu dla TVI i CNN trener tylko pobieżnie odniósł się do odejścia z Smoków, natomiast był bardziej otwarty w kwestii zaproszenia z Benfiki... oraz reprezentacji Belgii. Przyznał też, że przeżywał chwile słabości, zwłaszcza podczas ostatniej pracy w Arabii Saudyjskiej, gdzie prowadził Al Ittihad.

"Odejście z FC Porto nie było łatwe"

Przerwanie milczenia: "Robię to z różnych powodów. Moje odejście z FC Porto nie było łatwe na żadnym poziomie: siedem lat pracy jako trener, zakończenie pewnego etapu z osobą, która miała ogromny wpływ na moją karierę sportową, czyli byłym prezesem Jorge Nuno Pinto da Costą (zmarł w lutym 2025 roku). To był moment, w którym musiało się to wydarzyć".

Co się wydarzyło w Al Ittihad: "Przyszedłem po udanym roku klubu – wygrali mistrzostwo i Puchar Arabii Saudyjskiej – a przekazano mi, że są problemy w strukturach".

Futbol i styl życia w Arabii Saudyjskiej: "Chcieć to jedno, a zrobić to drugie. Oni nie są przyzwyczajeni – z różnych powodów – do trenowania w ciągu dnia. Jeśli mieliśmy więcej niż jeden trening dziennie, trudno było im przestrzegać harmonogramu i pojawiać się na zajęciach".

Doświadczenie w AC Milan: "Patrząc na to, co działo się ostatnio, te sześć miesięcy spędzone w AC Milan były naprawdę ciekawe".

"Nie zaprzeczę, że były rozmowy z byłym prezesem Benfiki"

Trenowanie Benfiki: "Bardzo trudne. Ze względu na moją przeszłość w Portugalii byłoby to trudne. Nie mogę powiedzieć 'nigdy'. Jestem profesjonalistą, ale obecnie czuję, że trudno byłoby mi prowadzić inny klub w Portugalii niż FC Porto.

A czy otrzymał Pan zaproszenie od Luísa Filipe Vieiry?: "Nie wypada mieszać w to innych osób. To była sytuacja, która do niczego nie doprowadziła. Nie zaprzeczę, że były rozmowy z byłym prezesem Benfiki na temat możliwości objęcia przeze mnie stanowiska trenera, ale nie wyszło to poza nieformalną rozmowę.

Zaproszenia: "Miałem możliwość poprowadzenia reprezentacji, która zagra na mundialu, zanim trafiłem do Al Ittihad, ale nie przyjąłem tej propozycji. Otrzymałem zaproszenie po odejściu Tedesco z reprezentacji Belgii. Niedawno zgłosiły się też do mnie dwa francuskie kluby. To bardziej wpisuje się w mój dotychczasowy przebieg kariery. Moja przyszłość raczej będzie związana z pracą poza Portugalią niż w kraju".

Reprezentacja Portugalii: "Z etycznego punktu widzenia nie wypada mówić, czy jestem gotowy. Jestem profesjonalistą i jestem gotowy na wszystko".

Przyszłość: "Jeszcze nie wiem. Zastanowię się, co się pojawi. Szukam projektu trochę innego niż te ostatnie. Ostatnie dwa były trudne".

Odejście z futbolu: "Miałem już takie chwile słabości. Całkiem niedawno, podczas pracy w Arabii. To było trudne i naprawdę wpłynęło na moje relacje z zawodnikami i strukturą klubu".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen