W Monako jedynego gola uzyskał Japończyk Takumi Minamino (69.). Gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce Niemca Thilo Kehrera (80.), ale mimo osłabienia nie dali sobie odebrać zwycięstwa.
PSG poniosło drugą ligową porażkę od początku sezonu. Tyle samo miało przez 34 kolejki rozgrywek 2024/25, które zakończyło na pierwszym miejscu.

"To był nasz najgorszy mecz w tym sezonie. Trudno jest zachować konsekwencję w grze, kiedy popełnia się tyle indywidualnych błędów. Rywale zasłużyli na wygraną bardziej niż my. To był dla nas zły wieczór. Bardzo zły wieczór" - skomentował hiszpański trener gości Luis Enrique.
Monaco ma 23 punkty i awansowało na szóste miejsce. PSG z 30 nadal prowadzi, a drugie jest Olympique Marsylia - 29 pkt. Podopieczni włoskiego szkoleniowca Roberto De Zerbiego przegrywali do przerwy po trafieniu Brazylijczyka Emersonna (14.). W drugiej połowie do wyrównania doprowadził jego rodak Igor Paixao (66.), a prowadzenie gospodarzom dał Duńczyk Pierre-Emile Hoejbjerg (74.). Jednak w drugiej doliczonej minucie wynik na 2:2 ustalił Argentyńczyk Santiago Hidalgo.

W niedzielę mistrz wciąż może spaść na drugie miejsce. Tego dnia zajmujące trzecią lokatę Lens - 28 pkt - zmierzy się na wyjeździe z Angers - 16.
