Finansowa przepaść w Ligue 1. Najwięcej zarabia Dembele, wyprzedzić go może tylko Enrique

Dembélé jest najlepiej opłacanym piłkarzem Ligue 1.
Dembélé jest najlepiej opłacanym piłkarzem Ligue 1.Stephen Flynn / ProSportsImages / DPPI via AFP

Francuska Ligue 1 ponownie potwierdza ogromne różnice finansowe pomiędzy poszczególnymi klubami. Najlepiej opłacanym piłkarzem rozgrywek jest Ousmane Dembele z PSG, który zdecydowanie przewyższa konkurencję. Paradoksalnie jednak może go wkrótce wyprzedzić jego własny trener Luis Enrique (55).

Zgodnie z tradycyjnym rankingiem dziennika L'Équipe, pod względem wynagrodzeń dominuje PSG. Wspomniany Dembele inkasuje około 1,5 miliona euro brutto miesięcznie, co stanowi niemal trzykrotność pensji najlepiej zarabiającego piłkarza spoza paryskiego giganta. Tym zawodnikiem jest Pierre-Emile Hojbjerg z Marsylii. Duński pomocnik otrzymuje około pół miliona euro.

W czołowej piętnastce aż czternastu piłkarzy to gracze PSG, co wyraźnie pokazuje finansową dominację tego klubu. Za Dembele plasują się jego koledzy Marquinhos, Hakimi i Hernandez z pensjami na poziomie około 1,1 miliona euro miesięcznie, a kolejne filary zespołu zarabiają od 800 do 950 tysięcy euro.

W porównaniu z innymi czołowymi ligami Europy Ligue 1 jednak wypada słabiej. Przykładowo w Niemczech Musiala czy Kane zarabiają jeszcze o około pół miliona euro więcej niż Dembele, a w Hiszpanii Mbappe według szacunków inkasuje ponad 2,6 miliona euro miesięcznie.

Enrique może zarabiać więcej niż Dembele

Ciekawa sytuacja ma miejsce także wśród trenerów. Szkoleniowiec paryskiego mistrza Luis Enrique negocjuje nowy kontrakt, który może mu zapewnić roczną pensję na poziomie 20 milionów euro.

"Gdyby podpisał umowę, zarabiałby więcej niż sam Dembele" - informuje L'Équipe. Już teraz jego miesięczne wynagrodzenie wynosi około jednego miliona euro, co zdecydowanie przewyższa konkurencję w Ligue 1.

Enrique zarabia około trzykrotnie więcej niż Paulo Fonseca w Lyonie, który jest drugim najlepiej opłacanym trenerem ligi. Jednocześnie to aż czterdziestokrotność pensji Benoita Tavenota z Metz, który otrzymuje najniższe wynagrodzenie wśród trenerów w lidze – około 25 tysięcy euro miesięcznie.

Ogólny obraz rozgrywek według L'Équipe pokazuje coraz większe różnice pomiędzy klubami. "Niektóre zespoły chcą oferować niskie podstawowe pensje i rekompensować je premiami" - zwrócił uwagę agent piłkarski Ousmane Salla. W przeszłości nawet drużyny walczące o utrzymanie płaciły podstawowe pensje na poziomie 70-100 tysięcy euro miesięcznie, dziś podstawowe wynagrodzenia utrzymują się raczej w granicach 30-40 tysięcy euro.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen