Monaco odnosi kluczowe zwycięstwo nad Marsylią w Ligue 1

Monaco świętuje przeciwko Marsylii
Monaco świętuje przeciwko MarsyliiWilliam Cannarella / PsnewZ / Profimedia

AS Monaco dzięki niezwykle ważnej wygranej 2:1 nad bezpośrednim rywalem, Olympique Marsylia, włączyło się do walki o miejsca premiowane awansem do Ligi Mistrzów, przedłużając swoją serię zwycięstw w Ligue 1 do imponujących siedmiu spotkań.

Mimo że tuż przed pierwszym gwizdkiem na murawie pojawił się Usain Bolt, spotkanie rozpoczęło się bardzo spokojnie. Maghnes Akliouche był bliski otwarcia wyniku efektownym strzałem z przewrotki.

Lukas Hradecky popisał się świetną interwencją, broniąc uderzenie Hameda Traorè z ostrego kąta, a chwilę później Gerónimo Rulli musiał wybiec z bramki, by powstrzymać Akliouche’a przed wykorzystaniem długiego podania Thilo Kehrera.

Kolejna znakomita parada Hradecky’ego w sytuacji sam na sam z Igorem Paixao sprawiła, że do przerwy utrzymał się remis. To pozwoliło Monaco zebrać siły i po przerwie zaprezentować się znacznie lepiej.

W drugiej połowie Monaco zaczęło coraz mocniej naciskać na bramkę Marsylii i tuż przed upływem godziny gry zostało to nagrodzone. Jordan Teze dośrodkował w pole karne, a Aleksandr Golovin wyskoczył najwyżej i efektownym wolejem umieścił piłkę w okienku.

Marsylia próbowała odpowiedzieć, a do walki zagrzewał ją kapitan, Pierre-Emile Hojbjerg, którego mocny strzał został jednak odbity przez Hradecky’ego.

Monaco broniło prowadzenia, grając z kontry i ponownie mogło liczyć na swojego bramkarza, gdy ten zatrzymał groźny strzał z dystansu Quintena Timbera. Ta taktyka szybko przyniosła efekt dzięki błyskowi indywidualnych umiejętności.

Benjamin Pavard niefortunnie wybił piłkę, podając ją wprost do Folarina Baloguna, który popisał się odważnym lobem nad Rullim i trafił do siatki z ostrego kąta. Tym samym został pierwszym piłkarzem Monaco od 2019 roku, który zdobywał bramkę w sześciu kolejnych meczach ligowych.

Goście zdobyli kontaktowego gola na pięć minut przed końcem, gdy Amine Gouiri przedarł się przez obrońców w polu karnym i uderzył pod Hradeckym. To jednak nie wystarczyło, by uchronić Marsylię przed drugą z rzędu ligową porażką w tym sezonie.

Z kolei siódme z rzędu zwycięstwo Monaco sprawia, że zrównało się punktami z dzisiejszym rywalem – oba zespoły mają po 49 punktów i tracą tylko jeden do Lille, które zajmuje trzecie, ostatnie miejsce dające bezpośredni awans do Ligi Mistrzów.

 

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen