Moreira opuścił akademię Benfiki jako wolny agent w 2023 roku, a Chelsea zarobiła od niego niecałe trzy miliony euro za wypożyczenie do Lyonu i kolejne dwa miliony za stały transfer do Strasburga.
Gdyby The Blues nie zawarli w umowie korzystnych klauzul, sprzedaż ta mogłaby się dla nich źle skończyć. Biorąc jednak pod uwagę, że oba kluby mają tych samych właścicieli, a londyńczycy są lepsi w tym multiklubowym modelu, oczekuje się, że Chelsea ubezpieczyła wszelkie zyski z kolejnego transferu.
21-letni Belg poczynił postępy w drugim sezonie z rzędu, zdobywając 20 bramek we wszystkich rozgrywkach z pozycji skrzydłowego od czasu przybycia latem 2024 roku. W związku z tym jego cena wzrosła, a zainteresowane kluby są gotowe wyłożyć od 30 do 40 milionów euro, według dziennikarza sportowego Floriana Plettenberga.
Sam zawodnik, który opuścił ostatni miesiąc z powodu kontuzji pachwiny, podobno zastanawia sie nad kolejnym ruchem w karierze. Moreira jest związany kontraktem z Alzatczykami do lata 2029 r. Obecnie drużyna walczy o Ligę Konferencji, tracąc pięć punktów w Ligue 1 do miejsc premiowanych grą w pucharach.
Plettenberg dodał również, że Chelsea prawdopodobnie będzie miała bardzo korzystną opcję wykupu. Jeśli rzeczywiście tak by się stało i klub ze Stamford Bridge zdecydowałby się ją aktywować latem, mógłby zarobić na późniejszej odsprzedaży. Pomimo niechęci zagorzałych fanów Strasburga, którzy wielokrotnie krytykowali BlueCo.
