Pomimo tego, że zespół został założony dopiero w 1970 roku i spędził 53 sezony we francuskiej ekstraklasie, to zdobył najwięcej tytułów Ligue 1. Zaś ich 13. i ostatni przyszedł w zeszłym sezonie. Aż 11 z nich przyszło w ciągu ostatnich 13 sezonów.
Odkąd Paryżanie zostali przejęci przez Qatar Sports Investments, stało się to dla nich czymś w rodzaju bułki z masłem. I choć kilka razy różnica punktowa była niewielka, to inne zespoły zwykle grają o to, kto zajmie miejsce za plecami PSG.
To właśnie sprawia, że obecny sezon jest tak interesujący dla Luisa Enrique i jego mistrzów Europy i "świata", po tym jak PSG po raz pierwszy podbiło Ligę Mistrzów w zeszłym sezonie, a następnie wygrało Puchar Interkontynentalny z Flamengo. Obecnie zajmują drugie miejsce za odradzającym się RC Lens.
Lens są niespodzianką Ligue 1
Les Sang-et-Or, jak często nazywa się Lens, występują w najwyższej klasie rozgrywkowej od 64 sezonów, a mimo to tylko raz sięgnęli po mistrzostwo Francji, w sezonie 1997/98. Nawet wtedy było to tylko dzięki różnicy bramek z Metz, gdy oba kluby zdobyły po 68 punktów. Lens kończyło rozgrywki jako wicemistrzowie przy kolejnych pięciu okazjach, a w tym sezonie pod wodzą Pierre'a Sage'a są w świetnej formie.

17 rozegranych spotkań, 13 zwycięstw, jeden remis i trzy porażki. Ich 31 strzelonych goli to najmniej spośród trzech najlepszych drużyn, ale 13 straconych bramek to z kolei najlepsza defensywa w lidze.
Na tym etapie mają zaledwie punkt przewagi nad PSG, ale osiem nad wszystkimi innymi, w tym nad Olympique Marsylia pod wodzą Roberto De Zerbiego, która zbierała w tym sezonie pochwały.
Rekordziści
Może być jeszcze trochę za wcześnie, by sugerować, że losy tytułu Ligue 1 w tym sezonie rozstrzygną się w wyścigu dwóch koni. Jednak warto przyjrzeć się temu, jak ciekawie Lens zaprezentowało się w tym sezonie z perspektywy neutralnego obserwatora.
Jeśli chodzi o obecną formę, ich ostatnie zwycięstwo nad Tuluzą było ósmym z rzędu we wszystkich rozgrywkach, bijąc rekord wszechczasów klubu (siedem), który został osiągnięty dwukrotnie: między marcem a kwietniem 1998 roku, a także między kwietniem a czerwcem 2023 roku.
Były napastnik Crystal Palace, Odsonne Edouard, z pewnością znalazł drużynę, która wydobyła z niego wszystko, co najlepsze. Jego siedem bramek w 14 meczach Ligue 1 w tym sezonie to jego najlepszy wynik od czasu zdobycia 18 bramek dla Celticu w 31 meczach w sezonie 2020/21.
Tylko Mason Greenwood z Marsylii (11), Joaquin Panichelli ze Strasburga (10), Esteban Lepaul z Rennes (dziewięć) i Pavel Sulc z Lyonu (osiem) strzelili więcej od niego w tym sezonie. Wyraźnie widać, że Lens wykorzystuje jego mocne strony, a w wieku 27 lat Eduoard może właśnie osiągać szczytową formę we właściwym czasie.
Sangare wyróżniającym się zawodnikiem
Gole oczywiście wygrywają mecze, ale doskonałość Lens w innych obszarach była główną cechą ich ostatnich sukcesów. Biorąc pod uwagę, że ich gra nie opiera się na posiadaniu piłki - średnio 47,8% to tylko 10. najwyższy wynik w lidze - Sage polegał na sile Mamadou Sangare i kolegach ze środka pola.

To właśnie zdolność do szybkiego przechodzenia z obrony do ataku sprawiła, że przeciwnicy w tym sezonie w dużej mierze się pogubili, podczas gdy 106 odzyskanych piłek Sangare jest gorsze tylko od 109 jego kolegi z drużyny, Adriena Thomassona.
Co ważne, posiadanie piłki zostało zdobyte przez zawodnika we wszystkich obszarach boiska, co wskazuje na jego chęć uzupełnienia zarówno obrony, jak i ataku. 50 przechwytów wykonanych przez Sangare jest najlepszym wynikiem w Ligue 1 w tym sezonie, a 31 wygranych przechwytów to najwięcej dla jego drużyny (25 Thomassona plasuje go na drugim miejscu pod tym względem).
Pięć asyst Thomassona również wskazuje na jego wkład w ataki Lens i plasuje go na równi z kolegą z drużyny Mathieu Udolem. Aby dać pewien kontekst, bardzo chwalony portugalski pomocnik PSG Vitinha ma tylko o jedną więcej w sezonie 2025/26 z PSG.
Czy Lens zwytrzyma tempo w walce o tytuł?

Ostatecznie walka Lens o tytuł będzie zależeć od styczniowych transferów, ew. kontuzji i zdolności drużyny do utrzymania tempa, które nadali w pierwszej połowie kampanii. Biorąc pod uwagę, że Sage sprowadził latem 14 graczy, jest bardzo mało prawdopodobne, że na Stade Bollaert-Delelis będzie zbyt wiele ruchów w zimowym oknie.
PSG, jak to ma w zwyczaju, z pewnością mocno się rozkręci w decydującej fazie sezonu, ale jeśli Lens zdoła uczepić się faworyta w tabeli, brak udziału w europejskich rozgrywkach może być prawdziwym atutem RC Lens. PSG może być zmuszone do rotacji, mając do obrony Puchar Europy sprzed roku.

