Ancelotti będzie musiał przeorganizować linię obrony w meczu przygotowawczym do MŚ 2026, gdyż oprócz nieobecności Marquinhosa doszły jeszcze kontuzje Gabriela Magalhãesa i lewego obrońcy Alexa Sandro.
"Ma drobny problem zdrowotny. Nie będzie dostępny na to spotkanie (z Francją), ale może zagrać przeciwko Chorwacji (w kolejny wtorek)" – powiedział Ancelotti na konferencji prasowej w Orlando na Florydzie.
Włoch dodał, że jednym ze środkowych obrońców będzie Léo Pereira, a decyzja o tym, kto zagra obok niego, jeszcze nie zapadła. Na bokach defensywy wystąpią Wesley i Douglas Santos.
"To bardzo ważny sprawdzian z drużyną, która jest faworytem do zdobycia mistrzostwa świata. Chcemy pokazać charakter i jakość" – podkreślił Carlo.
"Francuzi mają bardzo dużo jakościw ofensywie i kluczowe będzie rozegranie zrównoważonego meczu, by uniknąć ich kontrataków, ale skupiamy się na jakości naszej drużyny" – zaznaczył selekcjoner.
Mbappé czyli zawodnik "bardzo skuteczny"
Ancelotti nie szczędził też pochwał gwieździe Francji, Kylianowi Mbappé, którego prowadził w Realu Madryt.
"Teraz jest moim rywalem. Jest bardzo groźny, bardzo szybki, ma jakość i jest niezwykle skuteczny pod bramką" – podkreślił.
Włoch żartował także na temat nieobecności Neymara, obecnie piłkarza Santosu, który jeszcze nie został powołany podczas jego kadencji w Canarinhos.
"Obserwuję wszystko i słucham wszystkiego, a potem – z racji mojej roli tutaj – muszę podejmować decyzje" – powiedział z uśmiechem. "Każdy ma swoje zdanie" – zakończył.
