Legia Warszawa - Sparta Praga (3:3 i 0:1)
Piłkarze Legii Warszawa w czwartek w Maladze rozegrali dwa mecze towarzyskie ze Spartą Praga. Najpierw zremisowali 3:3, a później przegrali 0:1. Były to ich ostatnie sparingi na zgrupowaniu w Hiszpanii.
Pierwszy mecz rozpoczął się o godzinie 11. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Dla Legii trafili Ermal Krasniqi, Jakub Żewłakow i Rafał Augustyniak, a dla Sparty - Petr Zika, Joao Grimaldo i Garang Kuol.
"Pierwszy sparing z Czechami okazał się bardzo specyficzny, bo po 10 minutach przegrywaliśmy 0:2, a do przerwy mogliśmy prowadzić 5:2 albo 6:2" - powiedział trener Legii Marek Papszun, cytowany przez portal legia.net.
Drugie spotkanie w teoretycznie mocniejszych składach rozegrano o godzinie 14. W wyjściowej jedenastce Legii znaleźli się m.in. Kacper Tobiasz, Juergen Elitim, Bartosz Kapustka, Damian Szymański i Kacper Urbański. W 51. minucie obrońca Kamil Piątkowski skierował piłkę do własnej bramki.
"Był to dla nas bardzo trudny mecz, aczkolwiek myślę, że mogliśmy pokusić się przynajmniej o jedną bramkę. Z przebiegu gry było to dla nas niezwykle wymagające spotkanie" - ocenił Papszun.
Legia po rundzie jesiennej zajmuje przedostatnie, 17. miejsce w ekstraklasie i traci 11 pkt do prowadzącej Wisły Płock. Warszawianie odpadli już z Ligi Konferencji i Pucharu Polski. Zadaniem nowego trenera Papszuna będzie uratowanie sezonu i zajęcie miejsca w czołówce tabeli, które gwarantowałoby udział w europejskich pucharach.
Viborg - Piast Gliwice (3:0)
Piłkarze występującego w ekstraklasie Piasta Gliwice przegrali z siódmym zespołem duńskiej Super Ligi - Viborg FF 0:3 (0:1) w sparingu rozegranego w hiszpańskim L’Albir.
Gliwiczanie mieli w tym spotkaniu dobre okazje do zdobycia goli. Tuż przed przerwą uderzenie z bliska głową Jakuba Czerwińskiego obronił golkiper rywali, a w 48. minucie Quentin Boisgard w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił w słupek.
Duńczycy wykorzystali okazje po stratach piłki przez graczy Piasta i zdobyli trzy gole. Przed stratą czwartego uchronił Piasta bramkarz Frantisek Plach, broniąc w 51. minucie w ekwilibrystyczny sposób strzał z niewielkiej odległości.
Przed wylotem do Hiszpanii drużyna trenera Daniela Myśliwca na wyjeździe przegrała z czeską Sigmą Ołomuniec 0:2, a już podczas zgrupowania w L’Albir zremisowała z trzecią drużyną duńskiej ligi - Brondby IF 1:1 (1:0). W czwartek wieczorem, w ostatnim zimowym teście, Gliwiczanie zagrają z kolejnym duńskim rywalem - Odense Boldklub. Dzień później wyruszą do kraju.
Widzew Łódź - Banik Ostrava (3:2)
W pierwszym z dwóch zaplanowanych na czwartek sparingów trener Igor Jovicević wystawił teoretycznie słabszy skład. Po raz pierwszy w barwach Widzewa zagrał jednak pozyskany w tym tygodniu hiszpański obrońca Carlos Isaac. Szansę dostali też zawodnicy, którzy prawdopodobnie wiosną będą musieli walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce.
Najlepiej spisali się Hiszpanie, którzy zdobyli dla łódzkiego zespołu wszystkie gole. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Fran Alvarez, w tym lobując bramkarza rywala niemal z połowy boiska. Autorem trzeciej bramki był Angel Baena.
W czwartek po południu, na zakończenie zgrupowania w Belek, Widzew zagra jeszcze z Zagłębiem Lubin. Spotkanie ma być całkowicie zamknięte dla widzów i mediów. We wcześniejszych meczach kontrolnych Łodzianie wygrali z węgierskim Paksi FC 2:1 i zremisowali z rumuńską Universitateą Kluż 1:1.
Czterokrotni mistrzowie Polski w 18 rozegranych do tej pory meczach ekstraklasy zdobyli 20 punktów i zajmują 15. miejsce w tabeli. W pierwszym w tym roku spotkaniu ligowym 31 stycznia podejmą Jagiellonię Białystok.
Lechia Gdańsk - Mladost Lucani (1:1)
Piłkarze występującej w ekstraklasie Lechii zremisowali z 10. drużyną ligi serbskiej - FK Mladost Lucani 1:1 w swoim czwartym i ostatnim meczu kontrolnym podczas zgrupowania w Turcji. W piątek Gdańszczanie wrócą do kraju. Bramkę dla Lechii zdobył Camilo Mena, który okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem biało-zielonych podczas tego obozu. Kolumbijski skrzydłowy strzelił trzy gole.
We wcześniejszych sparingach podczas pobytu w Belek Gdańszczanie pokonali piąty zespół serbskiej ekstraklasy Żeleznicar Pancewo 1:0 oraz 2:1 ósmy w bułgarskiej lidze Lokomotiw Sofia, a ponadto przegrali 1:2 z siódmą drużyną czeskiej ekstraklasy - FC Hradec Kralove.
W piątek lechiści wrócą do domu i dostaną kilka dni wolnego. Od poniedziałku przygotowywać się będą na własnych obiektach do pierwszego spotkania rundy wiosennej – 31 stycznia zagrają w Poznaniu z zajmującym ósme miejsce Lechem.
