Portal Globo poinformował, że CBF i Ancelotti ustalili już ustną umowę dotyczącą przedłużenia kontraktu. Włoch przyleciał do Rio de Janeiro, a oficjalny podpis spodziewany jest na początku lutego. Zawarcie nowej umowy oznaczałoby, że doświadczony szkoleniowiec poprowadzi Brazylię aż do światowego czempionatu w 2030 roku.
Negocjacje miały rozpocząć się już w październiku 2025 roku, a pod koniec roku nabrały tempa. Wynagrodzenie pozostaje w dużej mierze niezmienione w porównaniu z dotychczasową umową. Ancelotti zarabia 10 milionów euro rocznie, co stanowi jedną z najwyższych pensji wśród selekcjonerów reprezentacji narodowych. Zmianie ulegnie jedynie struktura premii uzależnionych od wyników. Obecna umowa zawiera klauzulę bonusową w wysokości pięciu milionów euro za triumf na MŚ 2026.
Ancelotti ma być bardzo zadowolony z porozumienia. Kierownictwo chwali jego umiejętność stabilizowania drużyny narodowej. Wewnątrz panuje przekonanie, że ważne jest, aby wysłać jasny sygnał o kontynuacji długoterminowej wizji, niezależnie od wyników Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026.
Włoski trener żartował z przedłużenia kontraktu już przed listopadowym meczem towarzyskim przeciwko Tunezji: "Kontrakt przed MŚ jest tańszy, po MŚ może być znacznie droższy".
Ancelotti kadrę "Selecao" objął pod koniec maja 2025 roku. Poprowadził ją w ośmiu spotkaniach, notując cztery zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki. Brazylia rozegra w marcu mecze przygotowawcze przed MŚ 2026 przeciwko Francji na stadionie w Bostonie oraz przeciwko Chorwacji na stadionie w Orlando. Na turnieju zagra w grupie C razem z Marokiem, Haiti i Szkocją.
