To miało być spełnienie marzeń, ale tuż po przylocie zamieniło się w koszmar. Po tym, jak zapewnił Irakowi powrót na Mistrzostwa Świata FIFA, strzelając gola przeciwko Boliwii, Aymen Hussein został zatrzymany przez amerykańskie służby po lądowaniu w Chicago.
Według egipskiego kanału Kora Plus, Aymen Hussein został odłączony od reszty delegacji przez służby graniczne. Następnie był przetrzymywany przez siedem godzin na terenie lotniska. Ta sama stacja podaje, że 30-letni napastnik przeszedł szereg procedur bezpieczeństwa i administracyjnych, w tym przesłuchania, zanim ostatecznie został zwolniony.
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy Iraku, Hussein ma za sobą trudną przeszłość związaną z terroryzmem. W 2008 roku jego ojciec zginął podczas służby w armii, walcząc z Al-Kaidą. Z kolei sześć lat później jego brat został porwany przez Państwo Islamskie i nigdy nie został odnaleziony.
