W czwartek jeden z paneli dotyczył mundialu i podczas rozmowy o tym turnieju Infantino przekazał, że prezydent Stanów Zjednoczonych w jego towarzystwie wręczy Puchar Świata zwycięzcy finałowego spotkania, które odbędzie się 19 lipca na stadionie w East Rutherford niedaleko Nowego Jorku.
Nie jest jasne, w jakim stopniu w ceremonię będą zaangażowani szefowie państw dwóch pozostałych współgospodarzy MŚ - prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum i premier Kanady Mark Carney.
Infantino od dłuższego czasu utrzymuje bliskie relacje z Trumpem, który w grudniu był gościem honorowym losowania grup turnieju finałowego, a podczas uroczystości amerykański przywódca otrzymał - przyznaną po raz pierwszy - Pokojową Nagrodę FIFA.
Z kolei pół roku wcześniej podczas klubowego mundialu Infantino i Trump wspólnie uhonorowali zwycięską drużynę - Chelsea. Prezydent USA wywołał zaskoczenie, gdyż wbrew tradycji pozostał na podium do pamiątkowego zdjęcia piłkarzy z trofeum. Dopiero po chwili szef FIFA wskazał mu drogę zejścia ze sceny.
Udział głów państw w ceremonii wręczenia nagród podczas mistrzostw świata jest tradycją, m.in. w 2022 roku uczestniczył w niej emir Kataru, a cztery lata wcześniej w Rosji prezydent Władimir Putin.
Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku rozpocznie się 11 czerwca i potrwa do 19 lipca. Po raz pierwszy weźmie w nim udział 48 zespołów. Do wyłonienia triumfatora potrzebne będą 104 mecze.
