Według doniesień portalu, który powołuje się na inne, choć niesprecyzowane źródła, niewiele brakowało do osiągnięcia porozumienia w tej sprawie, a zatrudnienie Loewa miało być ogłoszone w najbliższych dniach.
"Nikt z Ghany ze mną nie rozmawiał" - uciął na łamach telewizji Sky 66-letni szkoleniowiec.
Także dyrektor techniczny Ghańskiej Federacji Piłkarskiej Niemiec Winfried Schaefer zaprzeczył, jakoby wiedział o jakichkolwiek pracach nad zatrudnieniem jego rodaka, choć zaznaczył, że poszukiwania trenera nie należą do jego obowiązków.
Posada selekcjonera Ghany jest wolna od wtorku, kiedy zwolniony został Otto Addo. Decyzję podjęto kilkanaście godzin po przegranym 1:2 towarzyskim meczu z... Niemcami.
Loew nie wrócił do pracy w roli trenera po 2021 roku, kiedy rozstał się z reprezentacją Niemiec, z którą triumfował w mundialu w 2014 roku. Kilka miesięcy temu w wywiadzie dla Sky podkreślił jednak, że nie jest jeszcze na emeryturze i nie wyklucza wznowienia kariery. Dodał, że najbardziej interesowałaby go praca właśnie z jakąś drużyną narodową.
"To byłoby dla mnie najlepsze, biorąc pod uwagę moje doświadczenie. Mówiłem o tym, że nie żegnam się jeszcze, nie przechodzę na emeryturę, zwłaszcza jeśli pojawi się jakaś ciekawa oferta i dobra perspektywa" - mówił.
W rozpoczynających się 11 czerwca mistrzostwach świata, które odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku, Ghana zagra w grupie L z Anglią, Chorwacją i Panamą.
