Pod koniec pierwszej połowy nad stadionem w Filadelfii zaczął padać deszcz. W przerwie meczu słychać było grzmoty i w związku z przepisami obowiązującymi w Stanach Zjednoczonych sędzia techniczny musiał opóźnić rozpoczęcie drugiej połowy o co najmniej pół godziny. To pierwszy taki przypadek podczas mundialu w Kanadzie, USA i Meksyku.
Taką samą praktykę stosowano podczas ubiegłorocznych Klubowych Mistrzostw Świata, które również odbywały się w USA.
