Przypomnij sobie przebieg meczu
Porażka z Ekwadorem nie ma większego znaczenia, Niemcy już wcześniej zapewnili sobie awans, ale wśród niemieckich piłkarzy pozostał niedosyt, bo liczyli na komplet punktów w grupie. Motywacja Ekwadoru okazała się kluczowa, a gra Niemców była słabsza niż w dwóch pierwszych spotkaniach, co podkreślił sam Manuel Neuer po meczu.
"Presja była przede wszystkim po stronie Ekwadoru, bo my już mieliśmy zapewnione pierwsze miejsce w grupie. Ale to wciąż jest mecz mistrzostw świata i chcemy wygrywać każde spotkanie. Dziś nie zagraliśmy najlepiej, ale nie mogę nikogo winić za postawę. Każdy dał z siebie wszystko, by spróbować wygrać" – powiedział bramkarz Niemiec.
"Wiemy, że zagraliśmy już dwa lepsze mecze niż ten i mamy świadomość, że w fazie pucharowej będzie potrzebny znacznie wyższy poziom, niezależnie od rywala. To nasz cel: wrócić do takiej gry" – dodał.
O drugim straconym golu Neuer wyjaśnia: "Nie czuję się odpowiedzialny. To zupełnie normalna sytuacja. Było uderzenie głową, a ja po prostu próbowałem sięgnąć piłki. Każdy bramkarz wie, że w takich sytuacjach trzeba się tak ustawić, by spróbować zatrzymać piłkę".
"To jak wtedy, gdy dwóch zawodników dochodzi do piłki i jeden dotyka jej czubkiem buta chwilę przed drugim. Podążam za torem lotu piłki po rykoszecie i obserwuję, co dzieje się przede mną. Piłka może w każdej chwili zmienić kierunek, dlatego dostosowuję się do jej trajektorii, by spróbować ją złapać. Z tyłu nie widzę zawodnika. Gdybym próbował wybić ją inaczej, mogliśmy nawet narazić się na ryzyko samobója".
Na koniec pytanie o stan murawy, która już wcześniej była krytykowana przez innych piłkarzy: "Na pewno są lepsze boiska, ale to nie jest najważniejsze. Musimy patrzeć na naszą grę. To, co dziś pokazaliśmy, nie wystarczyło. Graliśmy już na lepszych murawach podczas tych mistrzostw, ale nie sądzę, byśmy my, piłkarze, powinni szukać wymówek w stanie boiska".
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
