Reprezentacja Niemiec, która na turniej rozgrywany od 11 czerwca do 19 lipca trafiła do grupy E z Ekwadorem, Curacao oraz Wybrzeżem Kości Słoniowej, będzie miała swoją bazę w hotelu Graylyn Estate w Winston-Salem. Do treningów, poza dniami meczowymi, wykorzystają boiska pobliskiego Wake Forest University, co pozwoli ograniczyć czas dojazdów na zajęcia podczas turnieju.
"Z perspektywy trenera i drużyny najważniejsza jest bliskość boisk" - powiedział selekcjoner Niemiec Julian Nagelsmann w komunikacie.
"Mamy tu do dyspozycji trzy boiska piłkarskie w znakomitym stanie, które spełniają wszystkie nasze sportowe wymagania, a dotarcie do nich pieszo lub rowerem zajmuje mniej niż 10 minut".
2 czerwca kadra poleci z Frankfurtu do Chicago, aby przygotować się do ostatniego przedturniejowego meczu towarzyskiego ze Stanami Zjednoczonymi, który odbędzie się 6 czerwca, a następnie udadzą się do Winston-Salem.
Pierwszy mecz na mundialu Niemcy rozegrają 14 czerwca w Houston w Teksasie przeciwko Curacao. Następnie 20 czerwca przeniosą się do Toronto, gdzie zmierzą się z Wybrzeżem Kości Słoniowej, a ostatni mecz grupowy zagrają 25 czerwca z Ekwadorem w Nowym Jorku.
"Ze względu na ogromne odległości w USA już i tak pokonujemy spore dystanse, dlatego staramy się ich unikać w codziennych treningach" - podkreślił Nagelsmann.
"Dzięki tej bazie udało się to osiągnąć. Znaleźliśmy tu fantastyczne warunki, zarówno na boisku, jak i poza nim".
Niemcy otwarcie stawiają sobie za cel zdobycie mistrzostwa świata po sensacyjnych odpadnięciach w pierwszej rundzie w 2018 i 2022 roku, chcąc odbudować nadszarpniętą reputację światowej potęgi piłkarskiej.
Od triumfu na mundialu w 2014 roku w Brazylii nie dotarli do finału żadnego dużego turnieju międzynarodowego.
