Polscy kibice opanowali centrum Sztokholmu, wielu fanów zdobyło bilety ze szwedzkiej puli

Kibice reprezentacji Polski podczas meczu barażowego el. do MŚ 2026 pomiędzy Polską a Albanią na stadionie PGE Narodowy.
Kibice reprezentacji Polski podczas meczu barażowego el. do MŚ 2026 pomiędzy Polską a Albanią na stadionie PGE Narodowy.ČTK / imago sportfotodienst / Mikolaj Barbanell

Przed wtorkowym meczem w finale baraży mistrzostw świata polscy kibice opanowali centrum Sztokholmu. Grupy Polaków było widać i słychać, a w tymczasowo "polskim" pubie Hirschenkeller przy ulicy Sveavaegen zabrakło miejsc.

Zebrani przed lokalem fani zwracali na siebie uwagę, grając na bębnach i zajmując część głównej ulicy. Tłum w koszulkach i szalikach drużyny narodowej trenował gardła: Polska, biało-czerwoni! Niektórzy na złość Szwedom mieli na głowach hełmy wikingów.

Do Sztokholmu przyjechał również Andrzej "Bobo" Bobowski, zwany królem polskich kibiców. Tradycyjnie prezentował się w koronie.

Polska mogła liczyć na 1,8 tys. wejściówek spośród 49,5 tys. szybko wyprzedanych biletów. Z pewnością polskich kibiców na trybunach będzie więcej, wielu zdołało nabyć bilety ze szwedzkiej puli lub są nimi Polacy mieszkający w Szwecji.

Mecz Szwecja - Polska rozegrany zostanie we wtorek o godz. 20.45 w Solnej pod Sztokholmem na stadionie Strawberry Arena.

Zwycięzca awansuje na mundial, który z udziałem 48 zespołów rozpocznie się 11 czerwca.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen