Świetny Wirtz poprowadził Niemcy do zwycięstwa w kanonadzie ze Szwajcarią

Wirtz (l.) zabłysnął przy wszystkich czterech golach Niemiec
Wirtz (l.) zabłysnął przy wszystkich czterech golach NiemiecPriscila Bütler/SPP / Shutterstock Editorial / Profimedia

Wszechstronny czarodziej piłki nożnej Florian Wirtz dał reprezentacji Niemiec duże nadzieje na magiczne występy na mundialu. Dzięki dwóm cudownym bramkom i dwóm asystom, ten wyjątkowy piłkarz zapewnił drużynie DFB zwycięstwo 4:3 (2:2) nad Szwajcarią na rozpoczęcie roku turniejowego. Jednak na 79 dni przed rozpoczęciem mundialowej misji, chwiejna obrona przyprawiła trenera Juliana Nagelsmanna o ból głowy w Bazylei.

Dan Ndoye wykorzystał pierwszy łańcuch błędów i dał gospodarzom prowadzenie na St. Jakob-Park, podobnie jak w ich ostatnim spotkaniu na Euro 2024 (1:1). Po wyrównaniu przez Jonathana Taha w 26. minucie, drużyna DFB, ubrana w nowe niebieskie koszulki wyjazdowe, ponownie straciła prowadzenie za sprawą Breela Embolo (41. min).

Sprawdź szczegóły meczu Szwajcaria - Niemcy

Serge Gnabry (45+2. min) wyrównał przed swoim byłym trenerem Joachimem Löwem. Wybitny Wirtz miał wtedy swój pierwszy wielki moment, kiedy podkręcił piłkę w róg na pół godziny przed końcem. Debiutant Lennart Karl miał być jokerem, który zapewni pierwsze zwycięstwo nad sąsiadami od 2008 roku, ale Joel Monteiro (79. min) zszokował drużynę DFB trzecim golem. Do zwycięstwa potrzebny był kolejny genialny strzał Wirtza z 86. minuty.

Sané może grać od początku

2,5 miesiąca przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w Houston przeciwko słabszemu Curaçao, Nagelsmann wyłożył karty na stół. Jego motto brzmiało "rozgrzewka" przed turniejem XXL, co oznaczało, że skład z Bazylei będzie również jego wyjściowym składem na USA, Meksyk i Kanadę - z najwyżej dwiema lub trzema zmianami. W szczególności chodzi tu o najlepszych graczy z Monachium, Jamala Musialę i Aleksandara Pavlovicia, których obecnie brakuje.

W miejsce Pavlovicia na środku pomocy obok Leona Goretzki mógł zagrać powołany później Angelo Stiller ze Stuttgartu - i spisał się solidnie. Podobnie jak w eliminacjach, Gnabry przejął dziesięcioosobową rolę Musiali, a Leroy Sané pojawił się po prawej stronie. Nagelsmann był ciekaw, "jak wrócimy do gry po tak długiej przerwie". Odpowiedź: dobrze.

Składy i oceny za mecz Szwajcaria - Niemcy
Składy i oceny za mecz Szwajcaria - NiemcyFlashscore

Szwajcaria prowadziła dwukrotnie

Po podaniu od energicznego Wirtza pierwszą szansę miał Sané po dwóch minutach. 10 minut później Wirtz ponownie wyłożył piłkę dziewiątemu Kaiowi Havertzowi, który nie zdołał pokonać bramkarza Gregora Kobela. Po rzucie rożnym wysunięty Tah mimowolnie zablokował groźny strzał Gnabry'ego z 14. minuty.

Wszystkie te okazje poszły na marne, a Szwajcaria uderzyła pierwsza. Po niecelnym podaniu od Nico Schlotterbecka, Granit Xhaka zagrał w przestrzeń pozostawioną przez Joshuę Kimmicha na prawej obronie. Tam Dana Ndoye asekurował tylko Stiller, a strzał napastnika zaskoczył bramkarza Olivera Baumanna na krótkim rogu.

Wirtz (l.) był najlepszym zawodnikiem na boisku z oceną 9,6.
Wirtz (l.) był najlepszym zawodnikiem na boisku z oceną 9,6.Reuters

Wraz z wyrównaniem opłaciło się większe skupienie Nagelsmanna na stałych fragmentach w perspektywie turnieju finałowego: Po wykonaniu krótkiego rogu Wirtz wrzucił piłkę do drugiego słupka, gdzie Tah celnie główkował. Zachęcony przez głośne rady trenera kadry, Havertz ponownie przetestował bramkarza BVB Kobela w 32. minucie.

Chwiejna obrona budzi niepokój

Jednak obrona, która według Nagelsmanna ma zagwarantować turniejową "stabilność", pozostała podatna na nieliczne szwajcarskie wypady do przodu. Kolejne niecelne podanie od Schlotterbecka doprowadziło do drugiego gola Helwetów, David Raum pozwolił Silvanowi Widmerowi z Mainz na dośrodkowanie i Tahowi Embolo na główkowanie bez przeszkód.

Nagelsmann będzie zadowolony ze zwycięstwa
Nagelsmann będzie zadowolony ze zwycięstwaReuters

Fabian Rieder z Augsburga trafił dodatkowo w poprzeczkę podczas kontrataku (43. min). Ale na Wirtzu można było polegać: geniusz z magicznej stopy ustawił Gnabry'ego, który ponownie wyrównał w doliczonym czasie pierwszej połowy.

Wiele zmian, ale to Wirtz przynosi zwycięstwo

Po przerwie obaj trenerzy zaczęli dokonywać wielu zmian, dopuszczono aż po 11. Przyciągający wzrok Gnabry nie zdołał strzelić gola z ostrego kąta w 47. minucie.

Drużyna DFB nadal naciskała i stwarzała kolejne dobre okazje. Pozytywnym aspektem w tej fazie był fakt, że kontratak działał, a przenoszenie gry było płynne. Ofensywa była ogólnie przyjemna dla oka, brakowało tylko skuteczności.

Kolejny szybko wykonany rzut rożny dał Niemcom prowadzenie po raz pierwszy w końcówce meczu, ale z tyłu nadal działo się źle. Ostatecznie różnicę zrobił Wirtz. Na jego talencie można polegać, ale nie może długofalowo odrabiać strat obrońców.

Statystyki meczu Szwajcaria - Niemcy
Statystyki meczu Szwajcaria - NiemcyFlashscore

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen