Dziennik ”Aftonbladet” uzyskał informacje na temat stanu zdrowia piłkarza od trenera angielskiego klubu Arne Slota, który wyjaśnił, że Isak przed kilkoma dniami rozpoczął już delikatne indywidualne treningi biegowe lecz dołączy do grupy treningowej najwcześniej na przełomie marca i kwietnia.
"W ten sposób nie zdąży na mecz Szwecji z Ukrainą 26 marca i w przypadku wygranej finał w Sztokholmie 31 marca ze zwycięzcą pary Albania/Polska" – skomentowała gazeta.
Podobną ocenę ma piłkarski portal ”Fotbollskanalen”, który dodał, że sam koniec rehabilitacji nie sprawi, że Isak będzie gotowy od razu do gry, tym bardziej w meczach reprezentacji – baraże będą rozgrywane zbyt wcześnie dla niego więc już można stwierdzić, że w nich nie zagra.
Szwed doznał złamania kości strzałkowej i urazu stawu skokowego 20 grudnia w meczu z Torenhamem i dwa dni później przeszedł operację.
W reprezentacji Szwecji rozegrał 56 meczów strzelając 16 bramek.
