Trener Argentyny zadowolony z gry rezerwowych: zasłużyli na swoje minuty

Trener Argentyny zadowolony z gry rezerwowych: zasłużyli na swoje minuty
Trener Argentyny zadowolony z gry rezerwowych: zasłużyli na swoje minutyDavid Ramos / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP / Profimedia

Trener Argentyny Lionel Scaloni ostrożnie świętował trzecie zwycięstwo drużyny w mistrzostwach świata. Jego piłkarze pokonali Jordanię 3:1. Dzięki temu pewnie wygrali Grupę J. Selekcjoner dokonał aż dziewięciu zmian w wyjściowym składzie i był zadowolony z gry zmienników.

Tylko bramkarz Emiliano Martinez i napastnik Lautaro Martinez utrzymali swoje miejsca w podstawowej jedenastce.

"Szukaliśmy minut dla chłopaków, którzy nie grali, bo prawda jest taka, że na to zasługują. Cieszę się, bo daliśmy minuty każdemu, a to dla nas bardzo ważne" - powiedział Scaloni po meczu.

Odnosząc się do strzelców goli dla swojego zespołu - Giovanniego Lo Celso, Lautaro Martineza i Lionela Messiego - wyraził wsparcie i gratulacje dla całej trójki.

"Świetna robota, Lo Celso, który nie mógł być na poprzednim mundialu z powodu kontuzji, a także Lautaro, który nie strzelił gola na ostatnim takim turnieju, i Leo, cieszę się, że nadal strzela. Jest bardzo dobry i dlatego jesteśmy tak zadowoleni" – stwierdził.

Szeroki, wyrównany skład pozwolił Scaloniemu na tak radykalne zmiany. Mógł zostawić Messiego na ławce rezerwowych na godzinę, ale mały wirtuoz i tak pewnie wszedłby do gry, w przeciwnym razie kibice, którzy hojnie zapłacili za bilety, wielu tylko po to, żeby go zobaczyć, byliby gorzko rozczarowani.

Messi nie zawiódł, trafiając z rzutu wolnego, co zapewniło mu kolejny zapis wszech czasów. Jako pierwszy zawodnik strzelił gola w siedmiu kolejnych meczach mistrzostw świata. Jednocześnie kapitan "Albicelestes" zdobył szóstą bramkę w tym turnieju i 19. w historii mundiali.

Trener Jordanii Jamal Sellami przyznał, że zespół mimo odpadnięcia z mistrzostw po trzech porażkach, zebrał bogate doświadczenie. Jest dumny z tego co zostało osiągnięte w debiucie.

"Rozegraliśmy trzy mecze i w każdym z nich potrafiliśmy strzelić gola. Tylko nam udało się pokonać bramkarza Argentyny. Ale błędy były bardzo kosztowne i to właśnie przez nie traciliśmy bramki. Kiedy grasz z mistrzami świata, błędy kosztują" - przyznał.

Argentyna rozpoczęła już przygotowania do kolejnego występu. W 1/16 finału zmierzy się 3 lipca w Miami z Republiką Zielonego Przylądka.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen