Ekwador – Niemcy 2:1
"To największe zwycięstwo Ekwadoru w historii mistrzostw świata. Musieliśmy na nie ciężko zapracować. Przyjechaliśmy tutaj z marzeniem, by rozegrać najlepszy turniej w historii Ekwadoru i już nam się to udało" – powiedział na konferencji prasowej Beccacece.
Charyzmatyczny argentyński trener z rozwianymi blond włosami przyciągał uwagę emocjonalnym prowadzeniem drużyny. Gdy w 77. minucie Gonzalo Plata zdobył gola na 2:1, Beccacece wskoczył na barierkę oddzielającą boisko od trybun, by uściskać żonę i bliskich.
"Trzeba sobie uświadomić, że życie przynosi takie chwile, które należy przeżywać z rodziną, z żoną, matką, siostrą, z przyjaciółmi" – powiedział 45-letni Beccacece. "Mój ojciec patrzy na nas z góry. Ale takie momenty trzeba świętować. Myślę o Ekwadorczykach, 19 milionach ludzi, którzy się cieszą, przytulają, piją piwo i świętują to historyczne zwycięstwo".
Ekwador po dwóch meczach był na granicy odpadnięcia. Przegrał z Wybrzeżem Kości Słoniowej, potem tylko bezbramkowo zremisował z debiutującym na MŚ Curacao i mając jeden punkt musiał zagrać z Niemcami o zwycięstwo. Beccacece jednak zapewnił dziennikarzy, że nie zmieniał stylu gry swojego zespołu.
"Zachowaliśmy spokój i trzymaliśmy się tego samego systemu. Taki już jest futbol: jednego dnia wygrywasz, drugiego przegrywasz. Nie byliśmy wcześniej w piekle, ale teraz też nie jesteśmy w niebie. Ważna jest równowaga" – powiedział trener, który prowadzi Ekwador od 2024 roku. "Nie uważam, żebyśmy byli gorsi od Curacao, tak samo nie mieliśmy poczucia, że jesteśmy słabsi od Niemiec. Kontynuujemy z pokorą i rozwagą" – dodał.
W fazie pucharowej Ekwador zmierzy się z jednym ze zwycięzców grup, a Beccacece po cennym zwycięstwie nie ukrywa ambicji swojego zespołu. "Ekwador jeszcze nigdy nie dotarł do ćwierćfinału. Byłoby pięknie, prawda? Będziemy nad tym pracować, bo ta drużyna i ci ludzie na to zasługują" – powiedział.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
