Real Madryt sprzedał Nico Paza latem 2024 roku do Como za 6 mln euro i zagwarantował sobie klauzulę, że będzie mógł odkupić go za trzy miliony więcej.
"Los Blancos" nie widzieli Argentyńczyka w swojej kadrze i szukali dobrego rozwiązania dla zawodnika. Sprzedaż za kilkadziesiąt milionów euro albo znalezienie miejsca, gdzie będzie mógł zebrać minuty, na które nie mógł liczyć w Madrycie.
Według medialnych doniesień "Królewscy" dali czas włoskiemu klubowi, który bardzo chętnie widział Argentyńczyka u siebie, żeby zapłacili za niego 60 milionów euro, zachowując pierwszeństwo przed innymi, od których klub dostałby więcej pieniędzy.
Na razie nie do końca wiadomo, na jakich zasadach dojdzie do transakcji, ale Fabrizo Romano podaje, że Como kupiło gracza nie tylko za 60 milionów euro, ale za 60 milionów z klauzulą odstępnego dla Realu i wysokim % od kolejnej sprzedaży gracza.
Jak donoszą hiszpańskie media "Los Blancos" będą mogli w przyszłym roku wykupić Argentyńczyka za 80 milionów euro.
