Mecze na stadionie Wembley w piątek oraz wtorek to ostatnia szansa dla piłkarzy, by zaimponować w barwach Anglii przed ogłoszeniem przez Tuchela kadry na mistrzostwa świata.
Szanse Alexandra-Arnolda na wyjazd na turniej w Ameryce Północnej wydają się jednak niewielkie, bo nie tylko nie znalazł się w pierwotnej kadrze, ale został także pominięty na rzecz Bena White’a z Arsenalu po tym, jak Jarrell Quansah wypadł z powodu kontuzji.
White nie zagrał w reprezentacji Anglii od czasu przedwczesnego opuszczenia mundialu w 2022 roku i późniejszego wycofania się z kadry za kadencji poprzedniego selekcjonera, Garetha Southgate’a.
„To była decyzja sportowa. Może trudna i do pewnego stopnia niesprawiedliwa” - powiedział Tuchel w czwartek, pytany o brak byłego obrońcy Liverpoolu Alexandra-Arnolda.
„Wiem, że wywołuje to sporo szumu, gdy zostawia się poza kadrą takiego zawodnika jak Trent. Rozmawialiśmy telefonicznie, próbowałem wyjaśnić sytuację. Musi to po prostu zaakceptować”.
Po trudnym, naznaczonym kontuzjami początku przygody w Madrycie, Alexander-Arnold wygryzł Daniego Carvajala i stał się podstawowym zawodnikiem u Álvaro Arbeloi, odgrywając kluczową rolę w wyeliminowaniu Manchesteru City i awansie hiszpańskiego klubu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Decyzja o powrocie White’a do kadry spotkała się z krytyką.
Według doniesień White popadł w konflikt z asystentem Southgate’a, Steve’em Hollandem, co doprowadziło do jego rozbratu z reprezentacją.
„Gdy zapytałem Bena, czy byłby gotowy zagrać dla mnie i dla Anglii, natychmiast, bez wahania, powiedział, że bardzo chce wrócić i jest zdeterminowany, by znów być w kadrze” - dodał niemiecki szkoleniowiec Tuchel.
„Odpowiedź przyszła w kilka sekund. Była bardzo entuzjastyczna, bardzo pozytywna i bardzo emocjonalna. To pokazało mi, że naprawdę mu zależy. Sposób, w jaki się zachowuje i jak trenuje podczas zgrupowania, jest wyjątkowy, naprawdę bardzo dobry. To potwierdza jego klasę".
Tuchel pozwolił jedenastu zawodnikom, którzy są niemal pewni wyjazdu na mundial, opuścić mecz z Urugwajem, w tym kapitanowi Harry’emu Kane’owi.
Dominic Solanke z Tottenhamu oraz napastnik Leeds Dominic Calvert-Lewin dostaną więc szansę, by powalczyć o rolę zmiennika Kane’a na mistrzostwach świata.
„Ważne, by obaj zrozumieli, że to dla nich duża szansa – mogą trenować bez Harry’ego, rywalizować o realną możliwość gry w pierwszym składzie i zebrać cenne minuty na boisku” - podkreślił Tuchel. „Pytanie brzmi: jeśli będziemy gonić wynik, czy naprawdę zdejmujemy Harry’ego? Kiedy jest szansa, by być jego zmiennikiem? A może szukamy kogoś, kto zagra razem z Harrym? Albo kogoś, kto dobrze wykonuje rzuty karne? To są pytania, na które musimy sobie odpowiedzieć”.
