Podczas konferencji prasowej Urban nie ukrywał zadowolenia z faktu, że jego podopieczni prezentują dobrą formę w zespołach ligowych.
"Zdecydowana większość piłkarzy gra w swoich klubach. To niesamowicie ważne, bo zachowanie tego rytmu meczowego jest bardzo istotne. I z tego chciałbym skorzystać. Jako drużyna funkcjonujemy dobrze i jeśli zawodnicy występują w klubach, to nie powinno być problemu z ich czysto sportową formą. Kwestia tego, w jaki sposób zagramy i w jakim składzie, też nie jest wielką tajemnicą. Od początku mojej kadencji obracamy się w kręgu tych samych zawodników" - podkreślił selekcjoner.
Nie wykluczył jednak możliwości występu od początku czwartkowego meczu Pietuszewskiego, zbierającego znakomite recenzje w lidze portugalskiej.
"Może tak być. Oczywiście. Zwłaszcza wobec faktu, że z Albanią nie będzie Nicoli Zalewskiego (pauzuje za żółte kartki - PAP). Może tak być, ale... nie musi" - zaznaczył.
Jeżeli podopieczni Urbana wygrają w czwartek, to pięć dni później zmierzą się w finale baraży na wyjeździe z lepszym zespołem z pary Ukraina - Szwecja. Natomiast pokonani w półfinałach zagrają 31 marca ze sobą towarzysko.
