Włoskie media załamane postawą Włochów w meczu z Norwegami

Włoskie media załamane postawą Włochów w meczu z Norwegami
Włoskie media załamane postawą Włochów w meczu z NorwegamiPhoto by STEFANO RELLANDINI / AFP

Kompromitacja - to słowo pojawia się najczęściej w opiniach włoskich mediów po porażce piłkarskiej reprezentacji kraju z Norwegią 1:4 w eliminacjach przyszłorocznych mistrzostw świata. Komentatorzy nie mają litości. Przypominają, że Italia już dwa razy z rzędu nie awansowała na mundial.

„La Gazzetta dello Sport” podkreśliła: „Ładna pierwsza połowa nie wystarcza. W drugiej Norwegia dała lekcję Włochom strzelając cztery gole i pokazała, dlaczego bezpośrednio pojedzie na mistrzostwa świata, a my będziemy zmuszeni w marcu do baraży”.

Dziennik odnotował, że to pierwsza porażka mianowanego w czerwcu selekcjonera reprezentacji Gennaro Gattuso po pięciu zwycięstwach z rzędu.

Na łamach gazety podkreślono, że nieuchronna jest refleksja na temat załamania drużyny w obliczu dominujących nad nią Norwegów.

„Dla nas to upokorzenie. Takie, jak w czerwcu w Oslo, przynajmniej na poziomie gry, a porażka uświadamia, że nadal nie jesteśmy na poziomie najlepszych w Europie” - zaznaczono w relacji po meczu na mediolańskim stadionie San Siro. Jak przypomina się, ma to o tyle znaczącą wymowę, że Norwegia nie uczestniczyła w mistrzostwach świata od 1998 roku.

Dziennik zakończył relację stwierdzeniem: "Aby zakwalifikować się na mundial Azzurri muszą liczyć na baraże, mając nadzieję, że uda im się uniknąć trzeciego niepowodzenia z rzędu".

Włoskie media po niedzielnym meczu podkreślają, że aż strach pomyśleć, że reprezentacja kolejny raz może nie dostać się na mistrzostwa świata.

Statystyki meczu Włochy - Norwegia
Statystyki meczu Włochy - NorwegiaFlashscore

„Corriere dello Sport” pisze o „szoku”, jaki wywołał mecz z Norwegią. Odnotowuje, że do tej zdumiewającej porażki doszło tuż po tym, gdy Jannik Sinner ponownie triumfował w turnieju ATP Finals po zwycięstwie nad Carlosem Alcarazem.

Przed meczem na San Siro, zaznaczono, panowała nadzieja i pragnienie, że także włoscy piłkarze zaczną znów dostarczać rodakom takich emocji, jak Sinner.

„Aby tak było, trzeba absolutnie zakwalifikować się na mundial, gdzie Włoch nie ma od 12 lat” - tak dziennik przywołał tę bolesną prawdę.

Grę włoskich piłkarzy w strugach deszczu opisał następująco: zmęczenie i brak precyzji.

Jednocześnie w relacji zwrócono uwagę na rekordową liczbę ponad 69 tysięcy kibiców na stadionie i wpływy do kasy w wysokości 1,9 miliona euro. To najwyższa suma uzyskana z meczu reprezentacji.

W relacji mowa jest też o tym, że Norweg Erling Haaland, strzelec dwóch bramek, potwierdził po raz kolejny, że jest najsilniejszym napastnikiem na świecie.

„Zasłużenie pojedzie na Mundial. Pozostaje nadzieja, że znajdzie się tam też Italia” - zaznaczono na koniec.

Agencja Ansa podsumowała spotkanie: „Koszmar dla Włoch. Mecz, który miał tylko potwierdzić finałową klasyfikację w grupie: Norwegia z awansem, Azzurri w czyśćcu baraży, przynieśli kompromitację reprezentacji pod wodzą Gattuso”.

Jak dodała, selekcjoner nie mógł zrobić inaczej niż tylko przeprosić za straszny wynik 1:4.

W konkluzji stwierdza, że to, co się wydarzyło, potwierdza wątpliwości co do wartości włoskiej piłki nożnej.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen