Xavi jest głównym kandydatem do objęcia stanowiska selekcjonera Maroka po Walidzie Regraguim.
Reprezentacja Maroka pozostała bez selekcjonera po tym, jak Walid Regragui ogłosił rezygnację niedługo po finale Pucharu Narodów Afryki, przegranym po dogrywce z Senegalem (wynik 0:1), choć drużyna już wcześniej zapewniła sobie awans na mundial 2026.
Regragui przez pewien czas prowadził intensywne rozmowy z federacją, ale ostatecznie zdecydował się odejść po niemal czterech latach pracy z zespołem z Afryki.
Jego odejście następuje na cztery miesiące przed rozpoczęciem turnieju, w którym Maroko zagra w grupie z Brazylią, Szkocją i Haiti.
Xavi jest najpoważniejszym kandydatem do objęcia ławki trenerskiej reprezentacji Maroka. Tamtejsza federacja uważa, że hiszpański szkoleniowiec jest gotowy zaangażować się w ważny projekt i widzi go jako pierwszą opcję na mundial 2026.
Dla Xaviego byłoby to pierwsze doświadczenie w roli selekcjonera reprezentacji narodowej
Dotychczas Xavi prowadził jedynie kluby – Al-Sadd (Katar) oraz Barcelonę. Marokańscy działacze chcą utrzymać wysoki poziom osiągnięty w ostatnich latach i potwierdzić ostatnie sukcesy reprezentacji.
Maroko zaskoczyło podczas mundialu 2022, zostając pierwszą afrykańską drużyną, która dotarła do półfinału tego turnieju.
Zespół prowadzony wówczas przez Regraguiego przeszedł przez fazę grupową, wyprzedzając Chorwację, Belgię i Kanadę, a w fazie pucharowej wyeliminował Hiszpanię i Portugalię. Marokańczycy zakończyli swój udział na półfinale, przegrywając z Francją.
Reprezentacja z Afryki zajęła ostatecznie czwarte miejsce, przegrywając mecz o trzecie miejsce z Chorwacją.
