Czyż w wieku 24 lat po raz trzeci doznał zerwania więzadła krzyżowego. Ten rodzaj kontuzji jest bardzo bolesny i stopuje karierę zawodnika na kilka miesięcy. Trzeca taka kontuzja w krótkiej karierze jest niezwykle trudnym doświadczeniem.
Szymon jako nastolatek wyjechał z Lecha Poznań do Włoch, gdzie grał w młodzieżowych drużynach Lazio, a nawet zadebiutował w pierwszym zespole. Wrócił do Polski w 2021 roku, mając 20 lat i trafił do Warty Poznań. Tam prezentował się bardzo dobrze i pół roku później trafił do Rakowa Częstochowa.
W rundzie wiosennej sezonu 2021/22 był głównie rezerwowym, ale już kolejny zaczynał jako gracz pierwszego składu, jednak we wrześniu po raz pierwszy w karierze zerwał więzadło krzyżowe i wrócił do gry w maju 2023 roku.

Pomocnik latem przeniósł się na wypożyczenie do Górnika Zabrze, gdzie radził sobie bardzo dobrze. Zagrał w 26 meczach, strzelając w nich 4 gole. Niestety rok po powrocie do gry w maju 2024 roku ponownie doznał urazu więzadła krzyżowego.
Wtedy przeszedł zabieg jego rekonstrukcji, a Górnik nie zdecydował się, mimo świetnych występów, na przedłużenie jego pobytu w klubie. Czyż wrócił do Rakowa, gdzie dochodził do zdrowia, w lutym 2025 roku znalazł się nawet na ławce rezerwowych, a w tym samym miesiącu sięgnął po niego Widzew Łódź.
Zawodnik wywalczył sobie miejsce w składzie, a jesienią tego sezonu był jednym z kluczowych graczy w Widzewie. Podczas rundy wiosennej jednak ponownie nie zobaczymy go na murawie, ponieważ tuż przed wznowieniem rozgrywek po raz trzeci w karierze zerwał więzadło krzyżowe.
Obecny kontrakt pomocnika z łódzką drużyną wygasał 30 czerwca tego roku, ale Widzew do 31 stycznia miał możliwość jednostronnego przedłużenia o rok i z niej skorzystał. To sprawia, że w trudnym czasie Czyż nie zostanie sam i będzie mógł liczyć na wsparcie swojego klubu.
"Było dla nas oczywistym, że w tej sytuacji podejmiemy właśnie taką decyzję. Przed nami wiele momentów, również tych trudnych, bo tak właśnie wygląda życie. Wierzę, że w tych gorszych chwilach będziemy zawsze wszyscy razem. Tylko w taki sposób możemy wspólnie dążyć do celu. Trzymamy wszyscy kciuki za powrót Szymona do zdrowia i chcemy, by mógł teraz skupić się na tym w pełni. Otoczymy go opieką, a kibiców proszę o to, by także wspierali Szymona w walce o powrót na boisko" – powiedział pełnomocnik zarządu ds. sportu Widzewa Łódź Dariusz Adamczuk.
"Dziękuję klubowi, wszystkim którzy życzą zdrowia, kolegom z zespołu i sztabowi za wsparcie, no i co będzie trzeba jeszcze raz się odbudować. Widzew zawsze Razem" – napisał Szymon Czyż na portalu X.
