Jagiellonia rozpoczęła przygotowania: duże ubytki kadrowe, trener ten sam

Jagiellonia rozpoczęła przygotowania: duże ubytki kadrowe, trener ten sam
Jagiellonia rozpoczęła przygotowania: duże ubytki kadrowe, trener ten samPAP/Artur Reszko

Z dużymi ubytkami kadrowymi i na razie bez wzmocnień, ale z tym samym trenerem rozpoczęła w poniedziałek przygotowania do nowego sezonu Jagiellonia. - Jak widać, jestem w Białymstoku - mówił dziennikarzom Adrian Siemieniec, odnosząc się do plotek, iż odejdzie z klubu.

Jagiellonia to brązowi medaliści w minionym sezonie piłkarskiej ekstraklasy. Drużyna z Białegostoku przygotowuje się nie tylko do kolejnych rozgrywek ekstraklasy, ale i do eliminacji Ligi Europy. W dwóch ostatnich latach grała w Lidze Konferencji.

Po zakończeniu poprzedniego sezonu ekstraklasy z klubu odeszła duża grupa piłkarzy wypożyczonych, w tym pomocnik Alejandro Pozo, obrońcy Andy Pelmard i Bartłomiej Wdowik, czy napastnik Samed Bazdar.

Odszedł też jeden z kluczowych graczy ofensywnych Afimico Pululu, któremu skończył się kontrakt.

Do tego pod koniec maja okazało się, że z końcem czerwca odchodzi z klubu dyrektor sportowy Łukasz Masłowski. Jagiellonia znalazła już jego następcę - w ubiegłym tygodniu ogłosiła, że pracę na tym stanowisku podejmie Radosław Kucharski, w minionym sezonie dyrektor sportowy Wisły Płock.

W czasie przerwy w rozgrywkach pojawiały się informacje, iż z klubu odejść może też trener zespołu Adrian Siemieniec. W kwietniu przedłużył on umowę z klubem o kolejny rok, ale z klauzulą, która daje mu możliwość odejścia do klubu zagranicznego.

"Na spokojnie podchodzę do tego. Jak widać, jestem w Białymstoku i rozpoczynam przygotowania z zespołem. Na to, co się dzieje w internecie nie muszę odpowiadać, ale dużo razy muszę odpowiadać na ulicach, jak ludzie mnie spotykają" - mówił w poniedziałek dziennikarzom trener Siemieniec.

Pytany o odejście Pululu przyznał, że trudno takiego piłkarza zastąpić albo podobnego ściągnąć do Jagiellonii. "Staramy się znaleźć rozwiązania, a przede wszystkim znaleźć pomysł i zagospodarować Dimitrisa Rallisa i Youssufa Syllę" - dodał szkoleniowiec, wymieniając dwóch młodych napastników, którzy są w kadrze ale grali mało, przegrywając rywalizację z Pululu.

Zaznaczył, że Jagiellonia wciąż szuka nowego zawodnika na tę pozycję. - Co nie zmienia faktu, że też chcemy otworzyć się na tych piłkarzy, których mamy - powiedział Siemieniec.

"My możemy już dzisiaj podpisać nowych 5, 6 czy 8 piłkarzy, tylko ja nie zagwarantuję wam na tym etapie, czy oni nam pomogą. Bo na dzisiaj piłkarze, o których rozmawiamy i z którymi rozmawiamy, to w niektórych klubach jeszcze nawet nie podejmują tematów transferowych, bo ani okienko nie jest otwarte, ani nie rozpoczęły przygotowań" - mówił trener Jagiellonii.

"Więc trochę wygląda to tak, że trzeba się ustawić w kolejce. Żeby podnosić jakość w zespole i poziom rywalizacji, chcemy się docelowo starać o zawodników, dla których Jagiellonia nie jest pierwszym wyborem. Na te tematy trzeba troszkę poczekać" - dodał.

Wyjaśniał, że jeśli do klubu trafią piłkarze dobrze sprofilowani pod potrzeby kadry, to ich proces adaptacji będzie maksymalnie krótki. "Pracujemy mocno, ale też musimy wytrzymać ciśnienie takiego nacisku na nas, bo docelowo chcemy podjąć dobre decyzje i ściągnąć piłkarzy, którzy nas wzmocnią, a nie uzupełnią" - podkreślił.

Główną częścią przygotowań Jagiellonii będzie dwutygodniowe zgrupowanie w Austrii, podczas którego Białostoczanie zagrają trzy mecze kontrolne, w których przeciwnikami będą: Polissia Żytomierz, Pafos FC i FC Nordsjelland.

Pierwszy mecz w nowym sezonie ekstraklasy Jagiellonia zagra 25 lipca u siebie z Koroną Kielce.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen