Górnik zagra o Ligę Mistrzów, Legia wypchnięta poza puchary w ostatniej chwili!

Zaktualizowany
Górnik zagra o Ligę Mistrzów, Legia wypchnięta poza puchary w ostatniej chwili!
Górnik zagra o Ligę Mistrzów, Legia wypchnięta poza puchary w ostatniej chwili!Beautiful Sports International, BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy / Profimedia

Górnik Zabrze skwitował fantastyczny sezon wicemistrzostwem i szansą na grę w Lidze Mistrzów po rozgromieniu Radomiaka. W Lidze Europy Polskę będzie reprezentować Jagiellonia, zaś w Lidze Konferencji o awans powalczą Raków Częstochowa i GKS Katowice. Piłkarze GieKSy wywalczyli historyczny powrót do Europy po 22 latach w ostatniej chwili, odbierając Legii nadzieję na miejsce w czołówce.

Przed ostatnią kolejką sezonu 2025/26 w Ekstraklasie tylko Lech Poznań mógł spokojnie szykować się do mistrzowskiej fety – jego mecz z Wisłą Płock nie miał istotnego wpływu na układ tabeli. Zupełnie inaczej było za plecami Kolejorza, gdzie toczyła się zacięta walka o udział w europejskich pucharach.

Górnik wiceliderem po 35 latach, powalczy o LM

Tego lata aż dwa polskie kluby przystąpią do rywalizacji o udział w Lidze Mistrzów, co uczyniło drugą pozycję wyjątkowo atrakcyjną. Co prawda tylko Lech może liczyć na rozstawienie i nominalnie słabszego rywala w drugiej rundzie kwalifikacji, ale sama walka o LM ścieżką ligową to atrakcyjna nagroda za drugą lokatę.

Przed pierwszym gwizdkiem na dziewięciu stadionach wiceliderem był Górnik Zabrze, który musiał obronić pozycję na wypadek wygranych Jagiellonii Białystok i Rakowa Częstochowa

Przy Roosevelta tłumy najpierw uczciły przechodzącego na sportową emeryturę Lukasa Podolskiego, a potem mogły fetować niesamowitą grę swojej drużyny. Od początku zespół Michala Gasparika wgniatał gości w ich pole karne i w 9. minucie Maksym Chłań otworzył wynik niskim strzałem z 18 metrów. Rykoszet uniemożliwił Majchrowiczowi wykopanie piłki i minęła go, lądując w siatce. Kilka minut później było już 2:0, a młody Ukrainiec wykończył atak potężnym uderzeniem z pierwszej.

Po recitalu Chłania przyszła kolej na Sondre Lisetha, który w 28. minucie wykorzystał centrę Lukasa Sadilka i przewrotką od słupka pokonał Majchrowicza. Sam Sadilek dołożył do asysty dwa gole jeszcze przed przerwą, z przytupem świętując swoje 30. urodziny! Przy wyniku 5:0 do przerwy mecz był rozstrzygnięty.

Jeszcze nikt w tym sezonie nie wygrywał 5:0 do przerwy, a tuż po powrocie do gry miejscowi jeszcze podbili stawkę, gdy Erik Janza technicznie wykończył świetny atak gospodarzy. W takich okolicznościach Lukas Podolski mógł jak król wejść Lukas Podolski, stając się oficjalnie najstarszym piłkarzem, który wystąpił w Ekstraklasie. Radomiak zdołał fetującym wicemistrzom strzelić jeszcze dwa gole w końcówce, ale nie zmienił losów meczu - wygrana 6:2 to wciąż historyczny dzień w Zabrzu.

Jagiellonia zagra o Ligę Europy

W tej sytuacji walka w kwalifikacjach do Ligi Europy może być postrzegana tylko jako nagroda pocieszenia – nikt poza wspomnianym tercetem Górnik, Jagiellonia, Raków nie mógł zająć ostatniego miejsca na ligowym podium. Mimo to nikt nie chciał spaść jeszcze niżej – czwarte miejsce to rywalizacja już tylko o Ligę Konferencji.

Kluczowe znaczenie miał mecz Jagiellonii, która rozgrywała intensywne zawody z Zagłębiem. Miedziowi oddali inicjatywę, jak to mają w zwyczaju, a Duma Podlasia musiała się napracować, by przełamać opór przyjezdnych. Dopiero rzut karny wywalczony po półgodzinie pozwolił Afimico Pululu otworzyć wynik, wypychając Zagłębie poza strefę pucharową.

Miedziowi byli bardzo bliscy powrotu do gry po przerwie, a najlepszą okazję otrzymał Marcel Reguła, który wykonywał rzut karny. Uderzył dobrze – nisko pod słupek, ale Abramowicz sięgnął końcem rękawicy i zatrzymał piłkę na linii. Gdyby ta bramka wpadła, Jagiellonia straciłaby swoją lokatę, ponieważ na tym etapie w Częstochowie Raków strzelał trzeciego gola Arce w meczu wygranym właśnie 3:0.

Liga Konferencji nie dla Legii!

Najciekawiej zapowiadała się rywalizacja o ostatnie miejsce w kwalifikacjach Ligi Konferencji. Jedna lokata była zarezerwowana dla kogoś z top 4 po 33 kolejkach, a o drugi „slot” w tych rozgrywkach rywalizowały kolejno GKS Katowice, Zagłębie Lubin i Legia Warszawa.

Wszystkie trzy kluby w tej puli stanowią pewną niespodziankę, bo Legia przed sezonem miała walczyć o wyższe cele, zaś w trakcie musiała ratować się przed spadkiem. Tylko potknięcia pozostałych zespołów i wygrana u siebie dawały jej nadzieję na skok do Europy. GKS w Szczecinie musiał więc zapunktować, a Zagłębie nie mogło pozwolić Jagiellonii na wygraną przy Słonecznej.

Ponieważ Miedziowi przegrali, tylko Legia i GKS rywalizowały o ostatnie miejsce w pucharach. Tu rywalizacja okazała się szczególnie dramatyczna. Legia pokonała bowiem Motor Lublin bardzo przekonująco - aż 4:0. W tabeli na żywo wyprzedziła GKS Katowice, bowiem Filip Cuić dał prowadzenie Pogoni w 31. minucie. Marnotrawni do przerwy, goście z Katowic wrócili do walki po zmianie stron.

Nie wchodziło ze stałych fragmentów, Klemenz z główki trafił tylko w poprzeczkę. Tymczasem już po upływie 90 minut Krzysztof Kamiński w bramce Pogoni dostał czerwoną kartkę. Gospodarze nie mieli już zmian, więc strzelec gola Cuić stał na linii w doliczonym czasie. Udało się dotrwać prawie do końca, z akcentem na prawie: w 90+7. minucie Marcel Wędrychowski uderzył po ręce Cuicia i trafieniem na 1:1 wypchnął Legię z Europy w ostatniej chwili sezonu! Gieksa wraca po 22 latach, co za finał sezonu!

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen