"Kolejorz” rok kalendarzowy rozpoczął od dwóch porażek i wydawało się, że szanse na obronę mistrzowskiego tytułu są już niewielkie. Tymczasem to rywale przyszli Lechowi z pomocą, którzy seryjnie tracili punkty. Jednocześnie Poznaniacy wzięli sprawy w swoje ręce i odnotowali sześć zwycięstw w siedmiu ostatnich ligowych konfrontacjach. W niedzielę pokonali Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 4:1 i zostali samodzielnym liderem z trzema punktami przewagi nad Zagłębiem Lubin oraz Jagiellonią Białystok.
Lechici wprawdzie odpadli z Pucharu Polski i Ligi Konferencji, ale na przerwę reprezentacyjną udali się w dobrych nastrojach. Realizacja głównego zadania postawionego przed sezonem staje się coraz bardziej realna.
"Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że mamy jasny cel na resztę sezonu. I chyba nikt też nie ma wątpliwości, po co tu jesteśmy i po co gramy w futbol. Chcemy ponownie zdobyć tytuł" – podkreślił Frederiksen.
Duński szkoleniowiec po ostatnim meczu poinformował, że jego podopieczni udadzą się na dłuższe urlopy. Przerwa w treningach potrwa aż tydzień. Jak tłumaczył, nie jest to nagroda za objęcie pozycji lidera w ekstraklasie, ale zwykła konieczność po intensywnym początku drugiej części sezonu. Poznaniacy w ciągu siedmiu tygodni rozegrali 14 spotkań wliczając Puchar Polski i Ligę Konferencji.
"Pamiętajmy też, że 10 piłkarzy wyjeżdża na zgrupowania swoich reprezentacji i wrócą pewnie w środę, a może nawet w czwartek. Pozostali zawodnicy, którzy nie są kontuzjowani, zostaną jeszcze przebadani i dostaną tydzień wolnego. Oczywiście, to nie jest normalny urlop – każdy z piłkarzy otrzyma indywidualny plan treningowy, będą biegać, pracować też na siłowni, itp. Na pierwszych zajęciach spotkamy się w następny poniedziałek. Odnośnie kontuzjowanych graczy, to oni zostają na miejscu i będą trenować. Liczę, że za tydzień Filip Jagiełło i Daniel Hakans dołączą do reszty drużyny" – przekazał Frederiksen.
Jak dodał, nie obawia się, że tak długa przerwa może zakłócić przygotowania do ostatniej części ligowego sezonu.
"Podobnie zrobiliśmy jesienią - w trakcie dwóch przerw na reprezentację zawodnicy dostali w sumie tydzień wolnego. Mam nadzieję, że ta przerwa pomoże nam. Mieliśmy ostatnio bardzo napięty terminarz, a zawodnicy przez ostatnie dwa miesiące nie mieli zbyt wiele dni wolnych od treningów. Uważam, że taka przerwa jest bardzo cenna i liczę, że się opłaci" – podkreślił.
Kolejne spotkanie Lech rozegra w Wielką Sobotę w Białymstoku z Jagiellonią. Ten mecz może mieć kluczowe znaczenie w kontekście walki o mistrzostwo kraju.
"Oczywiście, będzie bardzo ważny, ale o niczym jeszcze nie zdecyduje. Jeśli wygramy, zrobimy duży krok do celu. W przypadku porażki, znów zrównamy się w tabeli z Jagiellonią" – podsumował duński szkoleniowiec.
