Oficjalnie: Goncalo Feio odchodzi z Radomiaka, jego sztab dokończy sezon

Zaktualizowany
Oficjalnie: Goncalo Feio odchodzi z Radomiaka, jego sztab dokończy sezon
Oficjalnie: Goncalo Feio odchodzi z Radomiaka, jego sztab dokończy sezonArena Akcji / Sipa USA / Profimedia

Po incydentach z niedzieli nie było powrotu do współpracy, co we wtorek potwierdził Radomiak Radom. Klub i portugalski trener Goncalo Feio rozwiązali umowę, która miała wiązać strony ze sobą do 2028 roku.

Z Goncalo Feio nie ma nudy, ale gdzie tym razem pojawi się krewki 36-latek? Właśnie potwierdzono jego rozstanie z Radomiakiem, gdzie pojawił się stosunkowo niedawno, 30 października. Umowa z portugalskim szkoleniowcem miała obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku, jednak kończy się po 130 dniach. Potwierdzili to podczas oficjalnej konferencji prasowej we wtorek prezes Sławomir Stempniewski i dyrektor sportowy António Ribeiro.

Incydent z niedzieli przelał czarę

Bezpośrednia przyczyna to incydent z niedzieli, gdy po porażce 0:1 z GKS-em Katowice doszło do spięcia między Feio a radnym miejskim Dariuszem Wdowikiem. Portugalczyk miał w sposób wulgarny wypomnieć fatalny stan murawy na stadionie, a gdy doszło do konfrontacji, radny uderzył go w twarz.

Ponieważ żona Goncalo Feio wezwała policję i poszkodowany zgłosił naruszenie nietykalności, sprawą zajmie się prokuratura. Z kolei prawnicy klubu i trenera w poniedziałek zajmowali się ustalaniem warunków rozstania. Szkoleniowiec miał już – nieoficjalnie – pożegnać się z piłkarzami i pracownikami klubu, zdecydowany na odejście. Potwierdził to podczas konferencji prezes Stempniewski.

"Dzień po meczu trener Goncalo Feio osobiście przekazał zawodnikom i zarządowi, że nie będzie dłużej prowadził drużyny. (....) Decyzją klubu rolę pierwszego trenera powierzono Kiko Ramirezowi. Cały sztab szkoleniowy, który pracował do tej pory, pozostaje w klubie" - powiedział Stempniewski.

Prezes nie chciał odnieść się do zarzutów wobec Feio, podnoszonych przez Wójcika (jakoby Portugalczyk źle wpływał na atmosferę w klubie). Stempniewski zapewnił, że jako osoba wierząca w ludzi pewnie jeszcze raz zatrudniłby Goncalo Feio.

Czas na reorganizację przed kluczowym meczem

Krótki pobyt Feio w Radomiu miał bardzo obiecujący początek, gdy "Zieloni" wygrali trzy z pięciu meczów pod koniec minionego roku, ulegając tylko mistrzom Polski z Poznania. Wiosną wyniki wyhamowały (ostatecznie po 10 meczach bilans to 4 wygrane, 3 remisy i 3 porażki), choć gra Radomiaka wciąż mogła się podobać. Sprzyja temu zresztą kadra o predyspozycjach do szybkiego, agresywnego futbolu.

Celem Feio miało być osiągnięcie najwyższej pozycji w historii klubu, co w obecnym – skrajnie wyrównanym sezonie – pozostaje możliwe. Jednak tej misji nie zrealizuje Feio. Biorąc pod uwagę, że Feio i tak był ostatnio odsunięty dyscyplinarnie za sugerowanie korupcji sędziów, może to nie być rewolucją dla zawodników.

"W tej chwili całe nasze skupienie jest na najbliższym meczu, przeciwko Legii w piątek (20:30). W tym okresie zajmiemy się przeorganizowaniem sztabu i będziemy działali tak, by odpowiedzialność rozłożyć odpowiednio między sztab i zawodników" - zapowiedział António Ribeiro. Podkreślił jednocześnie, że Kiko Ramirez zgodził się przejąć rolę pierwszego trenera do końca obecnego sezonu.

55-letni Ramirez jest dobrze znany w Polsce z racji pracy w Wiśle Kraków, najpierw jako trener, a później dyrektor sportowy. Ma już 23 lata doświadcczenia na ławce trenerskiej, choć tylko w katalońskim CE L'Hospitalet notował lepsze wyniki niż przy Reymonta w Krakowie.

Sytuacja Radomiaka w Ekstraklasie przed 25. kolejką
Sytuacja Radomiaka w Ekstraklasie przed 25. kolejkąFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen