Leszek Ojrzyński przyszedł do Zagłębia Lubin dokładnie rok temu (13 marca) w roli strażaka, który miał uratować ligowy byt w marcu 2025 roku. Cel osiągnął, a do tego pragmatycznie grający zespół z Lubina radził sobie nieźle jesienią i jeszcze lepiej wiosną tego roku.
W efekcie "Miedziowi" są sensacyjnym liderem i w niedzielę o 14:45 będą bronić fotela w meczu z obrońcą tytułu z Poznania. Zagłębie poinformowało już o wyprzedaniu całego stadionu na hit z Kolejorzem, który będzie wspierany przez tysiące swoich fanów.
O jednym Leszek Ojrzyński nie będzie musiał w niedzielę myśleć – o warunkach współpracy. Właśnie doszło do przedłużenia jego kontraktu z Zagłębiem. 53-letni trener ma pracować w przemysłowym mieście do końca sezonu 2026/27, z opcją przedłużenia na kolejne 12 miesięcy.
Dotąd prowadził Zagłębie w 36 meczach, a bilans 16-10-10 oznacza, że drużyna punktuje na poziomie powyżej 1,6 pkt na mecz. Tak wysoki poziom Ojrzyński utrzymywał tylko dwukrotnie – w Zniczu Pruszków i Wiśle Płock. Ponadto, KGHM Zagłębie Lubin znajduje się bez przerwy w czołówce klasyfikacji Młodzieżowiec 2.0 (aktualnie na trzecim miejscu).

