W niedzielę po południu Arka Gdynia potwierdziła, że podpisała umowę z nowym stoperem. To Serafin Szota, który w ramach transferu definitywnego przechodzi ze Śląska Wrocław.
Jak przyznał sam zawodnik, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu Arka kontaktowała się z nim w sprawie zmiany barw, ale jesienią pozostał we Wrocławiu. Przydał się zresztą ekipie z Dolnego Śląska, bo nie tylko grał prawie wszystkie możliwe minuty, ale w 19 meczach ligowych zdobył dwa gole i trzy asysty.
Jego kontrakt miał wygasnąć z końcem sezonu, ale zawodnik postanowił już dziś wrócić do Ekstraklasy. Tylko na jak długo? To pytanie zasadne z dwóch powodów. Po pierwsze, Arka ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Po drugie, umowa w Gdyni obowiązuje tylko końca rozgrywek 25/26, a kolejny sezon jest opcjonalny.
