Rok temu o tej porze był kompletnie anonimowy w zawodowej piłce, miał formalnie rozegraną 1 minutę w Ekstraklasie. Poza co bardziej wnikliwymi fanami Cracovii mało kto śledził Oskara Wójcika.
Ale trener Luka Elsner postawił na 21-letniego wtedy stopera i jego życie zmieniło się błyskawicznie. W sezonie 2025/26 był już podstawowym defensorem i jego szacowana wartość w ciągu jednego sezonu wzrosła z symbolicznych 25 tys. euro do blisko 5 milionów.
Mierzący 191 cm dryblas wciąż popełnia błędy młodości, by wspomnieć czerwoną kartkę przeciwko Pogoni, ale jednocześnie szybko się uczy. I wszystko wskazuje na to, że kolejne kroki w piłkarskiej edukacji podejmie już w nowych barwach.
W toku sezonu 2025/26 pojawiały się sygnały o zainteresowaniu Widzewa czy z Danii (zimą ofertę miało Brondby). Jednak pod koniec czerwca Tomasz Włodarczyk (Meczyki) poinformował o zainteresowaniu Werderu Brema. W niedzielę pojawiły się informacje, że transfer jest już finalizowany.
Cracovia ma otrzymać ok. 3 mln euro za swojego wychowanka, natomiast 22-latek ma podpisać umowę na pięć sezonów. W odróżnieniu od Jana Leszczyńskiego w Monchengladbach, Wójcik mógłby przebić się do składu, choć czeka go spora praca, by przeskoczyć z Ekstraklasy do Bundesligi.

