Rosły defensor został sprzedany przez Górnika do tego klubu na początku października 2020. Teraz wrócił też na zasadzie transferu definitywnego.
"Kiedy odchodziłem, powiedziałem, że 'Żabolem' będę zawsze. Nic się nie zmieniło. Wracam do domu. Bardzo się cieszę, że tu jestem. Górnik to dla mnie wyjątkowy klub. Bardzo dobrze wspominam spędzony tu czas. Widzę, jak klub się rozwija. A największe wrażenie robi to, co się dzieje na trybunach. Ostatni rok nie był dla mnie łatwy, ale jestem zdrowy i w pełni treningu. Mam 29 lat, jestem głodny sukcesów" – powiedział piłkarz klubowej telewizji.
Wychowanek Wisłoki Dębica w przeszłości grał we Włoszech (Udinese, Reggina) i w Hiszpanii (Granada). W minionym roku leczył kontuzję. Jest szóstym zawodnikiem pozyskanym przez Zabrzan tej zimy.
Wcześniej do Górnika dołączyli: bułgarski napastnik Borisław Rupanow (z Lewskiego Sofia) oraz pomocnicy Brandon Domingues (Francuz z hiszpańskiego Realu Oviedo), Lukas Sadilek (Czech ze Sparty Praga), Michał Rakoczy (z Cracovii) i Duńczyk Mathias Sauer (Eregsunds, Norwegia). Poza wypożyczonym Dominguesem wszyscy zostali wykupieni.

Drużyna trenera Michala Gasparika zakończyła w sobotę zgrupowanie w Turcji. Na inaugurację wiosennej części rozgrywek ligowych podejmie 31 stycznia Piast Gliwice.
