Gliwiczanie wykupili z greckiego Panathinaikosu Ateny 20-letniego albańskiego obrońcę Eltona Fikaja, który dotychczas występował tylko w tym macierzystym klubie.
Drużyna Piasta przez niemal całą rundę jesienną była w strefie spadkowej. Zakończyła jednak rok 2025 dwoma wygranymi z Legią Warszawa (u siebie 2:0 i na wyjeździe w zaległym meczu 1:0), co pozwoliło jej awansować na 14. miejsce.
Gliwiczanie szlifowali zimą formę podczas zgrupowania w L'Albir niedaleko Alicante, gdzie rozegrali trzy sparingi z zespołami duńskiej ekstraklasy - Broendby IF (1:1), Viborg FF (0:3) i Odense Boldklub (1:0). Przed wylotem do Hiszpanii śląska ekipa na wyjeździe przegrała z czeską Sigmą Ołomuniec 0:2.
W kadrze na obóz znalazł się cypryjski napastnik Andreas Katsantonis, który niemal rok temu, 8 lutego 2025, doznał zerwania więzadła krzyżowego w meczu z Legią i od tego czasu pauzował. Nie poleciał za to najskuteczniejszy jesienią gracz Piasta Erik Jirka.
Słowacki pomocnik został sprzedany do lokalnego rywala GKS Katowice. Do szkockiego Ross County FC został z kolei wypożyczony na pół roku 20-letni obrońca Levis Pitan.
Wiadomo też, że po sezonie z gliwickim klubem pożegna się podstawowy pomocnik Patryk Dziczek, który przejdzie do Pogoni Szczecin. Trener będzie musiał więc znaleźć nowego wykonawcę rzutów z autu, w czym wyspecjalizował się Dziczek.
Szkoleniowcem Gliwiczan jest od 23 października 2025 Daniel Myśliwiec, który zastąpił zwolnionego Maxa Moeldera. Szwed miał pracować w klubie trzy lata, skończyło się na kilku miesiącach. Latem doszło w Piaście do kadrowej rewolucji, bowiem odeszło 17 zawodników.
Pod kierunkiem Myśliwca drużyna ograła nie tylko dwa razy Legię, ale też na wyjazdach Raków Częstochowa i GKS Katowice (po 3:1).
"Moim następnym celem (na wiosnę - PAP) jest osiągnięcie pułapu siedmiu zwycięstw (jesienią zespół wygrał pięć spotkań - PAP). My nie chcemy „jakoś” się utrzymać, przetrwać. Nasza idea jest taka, by cały czas konsekwentnie się rozwijać" – stwierdził trener.
Zdaniem prezesa klubu Łukasza Lewińskiego kluczowy dla zespołu będzie start wiosennej części rozgrywek.
"Byliśmy w strefie spadkowej, nawet kiedy wygrywaliśmy. Na pewno teraz czujemy się bardziej komfortowo, ale tabela jest spłaszczona, nie możemy popadać w przekonanie, że jest wszystko dobrze. Teraz musimy mocno walczyć, bo uważam, że start wiosny będzie kluczowy dla wielu drużyn. Kilka spotkań wygranych, lub nie, może decydować o zajęciu albo wysokiego miejsca, albo zamieszania się w walkę o utrzymanie" – ocenił Lewiński.
Miniony rok był dla klubu niełatwy także od strony finansowej. W listopadzie 2024 okazało się, że dług wynosi 33 miliony i konieczna była pożyczka (18 mln) od samorządu, który jest większościowym udziałowcem. W budżecie Gliwic na 2026 zapisano kwotę 18 milionów dotacji (wobec 12 w 2025).
"Dotacja jest faktycznie rekordowa, choć wolałabym, żeby docelowo była dużo mniejsza. Jestem przekonana, że tak się stanie, jeśli uda się nam domknąć wszelkie kwestie formalne w klubie, które są na bardzo dobrej drodze i będziemy na etapie mocno zaawansowanych rozmów z wiarygodnymi partnerami, chcącymi w klub zainwestować. Dotacja jest tak duża tylko dlatego, że w tym momencie konieczna" – powiedziała prezydentka Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka.
Podkreśliła, że bardzo dużo zobowiązań Piasta zostało spłaconych.
"Za nami trudne półtora roku. Szukamy dobrego, wiarygodnego inwestora. Tych niewiarygodnych jest wokół na pęczki. Chcemy, aby to był klub o stabilnej sytuacji, budujący dobrą markę swoją i miasta" – dodała.
Zaznaczyła, że nie ingeruje w sferę sportową.
"Rada nadzorcza pilnuje kwestii właścicielskich, sprawy sportowe należą do fachowców. Polegamy na ich profesjonalizmie, wiedzy, doświadczeniu. Piast nie dysponuje teraz dużymi pieniędzmi. Jednak patrząc na kluby mające gigantyczne środki – jak Legia Warszawa czy Widzew Łódź - to okazuje się, że pieniądze nie grają" – podsumowała.
Prezes przyznał, że warunkiem powodzenia planu poprawy finansów jest pozostanie Piasta w ekstraklasie.
Podczas zimowej przerwy wymieniona została – po pięciu latach - murawa na gliwickim stadionie.
W pierwszej tegorocznej kolejce ekstraklasy zespół trenera Myśliwca zagra 31 stycznia na wyjeździe z lokalnym rywalem Górnikiem Zabrze, a 3 lutego podejmie w zaległym spotkaniu Lecha Poznań.
