Goście przyjechali do Gliwic w celu przerwania passy dwóch porażek i od początku ruszyli odważnie do ofensywy. Już chwilę po rozpoczęciu rywalizacji do siatki trafił nawet Mads Agger, ale sędzia szybko wskazał, że zawodnik był na spalonym. Po drugiej stronie boiska odpowiedział Adrian Dalmau, jednak Valentin Cojocaru popisał się refleksem i zatrzymał strzał głową Hiszpana z bliskiej odległości.
Następnie znów zaatakowali "Portowcy" i tym razem dopięli swego. Hugo Vallejo spóźnił się przy interwencji i nadepnął na nogę Danijela Loncara. Arbiter podszedł do monitora VAR i po chwili podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Fredrik Ulvestad. To była siódma jedenastka Pogoni w tym sezonie, żadna drużyna nie wywalczyła ich więcej.
W kolejnej fazie starcia na murawie dominowali zawodnicy Piasta, ale mieli trudności z przedostaniem się przez obronę rywali. W końcówce błąd popełnił za to Karol Szymański, który przy próbie wybicia minął się z piłką, a tę do bramki skierował Paul Mukairu, podwyższając prowadzenie przyjezdnych.
Podopieczni Daniela Myśliwca wyszli na drugą połowę podwójnie zmotywowani, w ciągu pierwszego kwadransa notując aż 77% posiadania piłki. Wciąż jednak niewiele z tego wynikało, gdyż jednocześnie brakowało im pomysłu na wykończenie akcji. Zespół Thomasa Thomasberga skupił się za to przede wszystkim na zablokowaniu dostępu do swojej bramki, umiejętnie odsuwając grę od własnej szesnastki.

Ostatecznie mimo natarcia gospodarzy w końcówce, m.in. uderzenia Michał Chrapka w poprzeczkę, Pogoń utrzymała korzystny wynik, a dzięki wygranej przeskoczyła Piasta w ligowej tabeli. Z kolei drużyna z Gliwic ma już tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.
