Siemieniec: zaległy mecz to handicap, możemy nim wrócić na dobrą drogę

Siemieniec: zaległy mecz to handicap, możemy nim wrócić na dobrą drogę
Siemieniec: zaległy mecz to handicap, możemy nim wrócić na dobrą drogęPhoto by GABRIELE MALTINTI / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Jagiellonia, która od pięciu kolejek piłkarskiej ekstraklasy nie wygrała, zmierzy się we wtorek w Białymstoku w zaległym meczu z GKS Katowice. Zwycięstwo pozwoli jej nie tylko przerwać złą passę, ale przede wszystkim dogonić Zagłębie Lubin i Lecha Poznań, do których traci trzy punkty.

W sobotę Jagiellonia przegrała u siebie z Piastem Gliwice 1:2. To jej druga porażka z rzędu (po 0:3 z Lechią), ale też piąty mecz bez wygranej, bo przed występem w Gdańsku zremisowała trzy kolejne ligowe spotkania.

Po przegranej z Piastem trener Białostoczan Adrian Siemieniec powiedział wprost, że jego drużyna zagrała słabo i - mimo zmian kadrowych i dość eksperymentalnego ustawienia - nie było poprawy względem meczu z Lechią. Ocenił, że oba te starcia Jagiellonia przegrała zasłużenie.

"Tak czasami jest w życiu i w sporcie. Trzeba wziąć się w garść, skupić się i poszukać zwycięstwa, przełamania" - podkreślił szkoleniowiec.

Jak dodał, taki zaległy mecz jest swego rodzaju handicapem, bo to szansa na zwiększenie dorobku punktowego, gdy cała liga nie gra.

"Możesz tym meczem wrócić na dobrą drogę" - powiedział Siemieniec.

Podkreślił, że kluczowa jest wygrana.

"To taki moment, że atmosfera w szatni jest grobowa i generalnie najlepiej gasić światło i koniec. To jest sport, każdy sportowiec czy trener przeżywa takie momenty. Trzeba przetrwać to razem, poszukać zwycięstwa i wierzyć, że na tym zwycięstwie będziemy budować dalej" - dodał.

Ostatnie mecze Jagiellonii Białystok
Ostatnie mecze Jagiellonii BiałystokFlashscore

Zaznaczył, że do końca rozgrywek jeszcze wiele spotkań, ale teraz najważniejszy jest zaległy mecz z GKS Katowice, który wcześniej był dwa razy przekładany. Pod koniec listopada z powodu opadów śniegu, a na początku lutego - po prognozach meteorologicznych i ostrzeżeniach o silnym mrozie i opadach.

Siemieniec nadmienił, że bierze odpowiedzialność za to, jak wygląda gra Jagiellonii i musi znaleźć rozwiązanie, by zaczęła wygrywać.

"To trudny moment (...), ale też wyolbrzymianie tego dzisiaj nic nam nie da. Musimy rozumieć, że sport taki jest i czasami sportowcy, drużyny przegrywają seriami, ale na koniec liczy się ten, który się nie poddał, wyciągnął wnioski, porażkami się ukształtował i idzie dalej do przodu" - powiedział.

Zauważył, że to nie jest moment taki, gdy np. drużyna spada z ligi. Uznał, że najważniejsze jest odpowiednie nastawienie i wiara, że już najbliższy mecz można wygrać.

"A wtedy - ja wierzę - że drużyna przy tym potencjale po prostu 'odpali'" - podsumował Siemieniec.

Początek meczu Jagiellonia - GKS we wtorek o godz. 19 na Chorten Arenie w Białymstoku.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen