Jak przed każdym spotkaniem piłkarskim w ten weekend w Lublinie także minutą ciszy upamiętniono pamięć Jacka Magiery, a kibice Rakowa Częstochowa, którego zmarły w piątek był wychowankiem, w swoim sektorze na stadionu Motoru wywiesili okolicznościowy baner z sylwetką drugiego trenera reprezentacji Polski.
Podczas konferencji prasowej do jego osoby nawiązał także trener Rakowa Łukasz Tomczyk, bo kiedy zaczynał pracę szkoleniową, prowadząc grupy młodzieżowe w tym klubie, Magiera zachęcił go do tej działalności, mówiąc: "Baw się tym, bo zasługujesz na to...”.
Ponadto przed rozpoczęciem spotkania lewy obrońca Motoru Filip Luberecki uhonorowany został wyróżnieniem najlepszego młodzieżowca ekstraklasy w marcu.
Dla Rakowa był to niewątpliwie trudny mecz, gdyż w czwartek musiał stoczyć wyczerpującą, 120-minutową walkę z GKS Katowice o finał Pucharu Polski, szczęśliwie zakończoną rzutami karnymi.
"Walczymy o różne cele, gramy bardzo często i z tym są związane nawarstwiające się kontuzje. Jestem jednak pełen uznania dla moich podopiecznych, którzy po pucharowych emocjach znowu do końca walczyli i w samej końcówce doprowadzili do wyrównania" - powiedział szkoleniowiec Rakowa.
Trener Motoru, choć jego drużyna zaliczyła siódmy z rzędu mecz bez porażki, przyznał, że jest mocno zawiedziony i smutny, że nie udało się prowadzenia utrzymać do końca.
"Szkoda tego karnego w końcówce, bo byliśmy blisko zdobycia trzech punktów z bardzo dobrym przeciwnikiem. Powinniśmy wcześniej jeszcze raz trafić, a później tego zabrakło. Raków przegrywając wprowadził drugiego napastnika, a ponieważ ma w drużynie wysokich zawodników, to stosował dużo wrzutek w pole karne i po jednej z nich dopuściliśmy do rzutu karnego, czego oczywiście bardzo żałujemy. Zadowolony jednak jestem z postawy drużyny, bo jeśli tak, jak równy z równym, będziemy grać z czołowymi zespołami ekstraklasy, to będziemy tylko iść do przodu" - skomentował Stolarski.
Motor czekają teraz dwa wyjazdy z rzędu - do GKS Katowice i Widzewa Łódź, natomiast Raków w najbliższej kolejce podejmie Cracovię.
