To był drugi sparing mistrzów Polski rozegrany w sobotę. Przed południem podopieczni trenera Nielsa Frederiksena, grający w zupełnie innym składzie, pokonali AGMK Olmaliq z Uzbekistanu 2:1.
Przeciwko zespołowi z Armenii, który podobnie jak Lech nadal rywalizuje w Lidze Konferencji, duński szkoleniowiec wystawił teoretycznie najsilniejszy skład. Obie drużyny stworzyły po kilka okazji bramkowych, m.in. Mikael Ishak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Podobną szansę mieli rywale, ale Bartosz Mrozek wygrał pojedynek z Marinem Jakolisem. W innej sytuacji Poznaniaków uratowała poprzeczka.
Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, lechici stracili piłkę na własnej połowie i nie zdążyli wrócić do defensywy. Akcję strzałem w długi róg sfinalizował Helder Ferreira.
Mistrzowie Polski w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozegrali łącznie trzy sparingi. Przed tygodniem pokonali MSK Żylina 2:1. W niedzielę wrócą do Poznania, gdzie będą przygotowywać się do pierwszego meczu o ligowe punkty. W sobotę 31 stycznia o godz. 20.15 podejmą Lechię Gdańsk.
