Manchester City wygrywa finał Pucharu Ligi Angielskiej
"The Gunners" stracili szansę na pierwsze trofeum, ale wciąż mają szansę na wygranie Premier League, FA Cup i Ligi Mistrzów. Z drugiej strony City zdobyło dziewiąte trofeum Pucharu Ligi Angielskiej, ale pierwsze po 2021 roku.
"To, co ten zespół zrobił w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy, było niewiarygodne i wykorzystamy to rozczarowanie i ten wewnętrzny ogień, aby mieć najbardziej niesamowite dwa miesiące, jakie kiedykolwiek mieliśmy razem. Nie udało nam się osiągnąć tego celu, co jest rozczarowujące, smutne i pozostawia naprawdę gorzki smak. Będzie wiele do omówienia i będziemy musieli się nad tym zastanowić, gdy wszystko się uspokoi" - powiedział hiszpański trener dziennikarzom po finale na Wembley.
Zapytany o to, czy po porażce sezon może wpaść w spiralę spadkową, Arteta odpowiedział, że Arsenal nie pozwolił na to po poprzednich porażkach i nie zrobi tego teraz: "Dobrą rzeczą jest to, że mamy bardzo niedawną historię tego, jak ta drużyna reagowała w takich momentach i jestem pewien, że zrobimy to ponownie".
Dla Arsenalu była to dopiero druga porażka we wszystkich rozgrywkach w tym roku i nastąpiła po czterech zwycięstwach z rzędu w Premier League. Dwa z nich zakończyły się jednak różnicą jednego gola, a w meczu z Evertonem padły dwie bramki w końcówce spotkania.
Arteta bronił swojej decyzji o wystawieniu Kepy, który zawinił przy pierwszym golu: "Rozumiem (debatę), ale muszę robić to, co uważam za słuszne, uczciwe i sprawiedliwe. Kepa jest super bramkarzem, zawsze grał w tych rozgrywkach, byłoby niesprawiedliwe dla niego i drużyny, gdybyśmy postąpili inaczej. Błędy są częścią futbolu i niestety dzisiaj pojawiły się w kluczowym momencie".
