Arsenal wygrał aż 14 z 15 spotkań w tym sezonie, ale teraz zmierzy się z Liverpoolem, który może pochwalić się dłuższą serią meczów bez porażki niż Kanonierzy.
Zespół Artety może po raz pierwszy w erze Premier League pokonać aktualnych mistrzów w trzech kolejnych domowych meczach, a celem jest rewanż za porażkę 0:1 z początku sezonu.
Mosquera i Calafiori nie zagrają
Na początku, odnosząc się do sytuacji kadrowej, Arteta poinformował, że Cristhian Mosquera i Riccardo Calafiori nie będą dostępni:
"Nie. Znów są poza kadrą. Myślę, że niedługo wrócą. Muszą przejść ostatni etap rehabilitacji i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wkrótce będą do dyspozycji".
Arteta podał także nowe informacje dotyczące stanu zdrowia Kaia Havertza: "Monitorujemy jego obciążenia. Długo był poza grą z dwóch różnych powodów. Jest już bardzo blisko powrotu. Dziś rano znów trenował. Mamy nadzieję, że będzie gotowy i zobaczymy jego najlepszą wersję".
Przy braku dwóch kluczowych obrońców, Arteta podkreślił, jak ważni są kibice na Emirates Stadium, które w tym sezonie jest prawdziwą twierdzą.
"Kibice znów są niesamowici w tym sezonie. To robi ogromną różnicę. Stajemy się inną drużyną. Poziom energii, zaangażowania, pewności siebie i determinacji jest przekazywany przez nich. Potrzebujemy ich jutro".
Arteta gotowy, by udowodnić swoją wartość przeciwko Liverpoolowi
Przechodząc do tematu Liverpoolu, który wygrał pierwsze spotkanie po efektownym golu z rzutu wolnego Dominika Szoboszlaia, Arteta podkreślił, że jest gotowy pokazać, dlaczego jego drużyna zasługuje na tytuł mistrza Premier League.
"Jestem podekscytowany. To będzie wielki mecz przeciwko mistrzom ostatniej edycji Premier League. Mamy coś do udowodnienia. Nasza publiczność stworzy niesamowitą atmosferę".
"Jesteśmy liderem tabeli, gramy u siebie z bardzo mocnym rywalem. Chcemy utrzymać pozycję. Aby to zrobić, musimy zagrać na najwyższym poziomie przez cały mecz. To właśnie musimy udowodnić. Chcemy wygrywać każdy mecz. Najważniejszy jest ten jutrzejszy. Wiemy, co trzeba zrobić, by ich pokonać. Teraz musimy to udowodnić na boisku".
