Arteta zachwycony rekordowym wejściem Dowmana. "On zmienił oblicze meczu"

Max Dowman z Arsenalu cieszy się ze zdobycia drugiej bramki
Max Dowman z Arsenalu cieszy się ze zdobycia drugiej bramkiReuters/Paul Childs

Mikel Arteta określił zdobycie bramki przez Maxa Dowmana, który został najmłodszym strzelcem w historii Premier League, jako "magiczny moment". Arsenal w sobotę pokonał Everton 2:0, a nastolatek brał udział przy obu golach.

Kanonierzy zbliżyli się do pierwszego tytułu Premier League od 22 lat, gdy Dowman dołożył asystę drugiego stopnia przy bramce Viktora Gyokeresa, który przełamał impas w 89. minucie. Dowman następnie przebiegł z głębi własnej połowy i skierował piłkę do pustej bramki po tym, jak bramkarz Evertonu Jordan Pickford ruszył do przodu na rzut rożny w doliczonym czasie gry.

W ten sposób ustanowił nowy rekord najmłodszego strzelca w historii Premier League – miał 16 lat i 73 dni. Dowman już w tym sezonie zapisał się w historii jako najmłodszy zawodnik Arsenalu, który rozpoczął mecz w podstawowym składzie, oraz najmłodszy piłkarz Ligi Mistrzów – oba te rekordy ustanowił przed grudniowymi urodzinami, mając jeszcze 15 lat.

"To był wspaniały moment, zwłaszcza patrząc na to, jak padła bramka. Mieliśmy 10-15 sekund, by naprawdę cieszyć się tym, co miało się wydarzyć" - powiedział Arteta. "To było magiczne – cała ławka i zawodnicy razem z kibicami wyskoczyli z radości, to był piękny dzień".

Wygrana dała Arsenalowi dziesięć punktów przewagi nad Manchesterem City, który następnie potknął się w Londynie i odrobił tylko punkt.

Jednak po raz kolejny w tym sezonie drużyna Artety długo nie potrafiła wykreować zagrożenia, aż do wejścia Dowmana z ławki na kwadrans przed końcem. Tym cenniejszy był wkład nastolatka w oczach trenera. "Za każdym razem, gdy miał piłkę, zmieniał przebieg meczu. Sprawiał, że coś się działo i wyglądaliśmy na groźniejszych" - dodał Arteta.

"Zrobić to w tym wieku, w takich okolicznościach, pod presją i oczekiwaniami zwycięstwa – to po prostu nie jest normalne. Dla niego to naturalne. Nie czuje presji – to najlepsze. Robi to, co czuje, a mając taki talent, jestem pewien, że czeka go wiele dobrego" - przekonywał trener.

Gyokeres odpowiedział na odsunięcie od składu na rzecz Kai Havertza golem, choć długo jego wejście z ławki wydawało się jałowe. Szwedzki napastnik znalazł się we właściwym miejscu, by dobić piłkę po tym, jak Pickford nie zdołał przechwycić dośrodkowania Dowmana, a futbolówka odbiła się od Piero Hincapie i trafiła idealnie pod nogi Gyokeresa.

Ulga na Emirates Stadium była widoczna w żywiołowej celebracji Artety po obu bramkach, po nerwowych 90 minutach.

Szkoleniowiec pochwalił swoich zawodników za zachowanie spokoju pod presją walki o tytuł. "Czasami musimy być cierpliwi, bo przy całej dominacji i liczbie oddanych strzałów, gdy nie zdobywamy bramki, rośnie napięcie" - dodał Hiszpan. "Trzeba zachować opanowanie, być nieustępliwym w dążeniu do zwycięstwa i sprawić, by coś się wydarzyło. Dziś drużyna pokazała charakter".

Sytuacja Arsenalu na szczycie Premier League
Sytuacja Arsenalu na szczycie Premier LeagueFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen