Były obrońca opuścił w tym tygodniu swoje stanowisko w Anglii po tym, jak pomógł osiągnąć drużynie najwięcej sukcesów w jej nowożytnej historii.
Cole dołączył do sztabu Młodych Lwów w 2021 roku i wspólnie z menedżerem Lee Carsleyem poprowadził zespół do dwóch z rzędu tytułów mistrza Europy U-21.
Carsley pożegnał się z Cole’em we wtorek, życząc mu powodzenia w przyszłości, gdzie – jak donoszą media – czeka go rola menedżera.
"Chciałbym oddać hołd Ashleyowi, który odegrał kluczową rolę w naszych dwóch triumfach na Euro, a także miał ogromny wkład w obecnej kampanii dzięki swojej wiedzy taktycznej i technicznej. Oprócz tego, że był ważną częścią naszego sztabu szkoleniowego, miał też pozytywny, inspirujący wpływ na zawodników dzięki własnemu doświadczeniu na najwyższym poziomie. Jestem przekonany, że czeka go jeszcze wiele sukcesów w karierze trenerskiej, niezależnie od tego, co przyniesie przyszłość" - zaznaczył.
Cole opuszcza reprezentację Anglii zaledwie rok po odejściu z zespołu Serie B Cesena, gdzie wytrzymał tylko trzy miesiące, notując jedno zwycięstwo, trzy remisy i cztery porażki. Nie spełnił oczekiwań, a – jak podaje The Sun – "jego zatrudnienie nie zostało dobrze przyjęte przez wielu kibiców”.
Nowy sezon już się rozpoczął, więc Cole może w najbliższych miesiącach spróbować zastąpić menedżera, który ma słabe wyniki. Nie można wykluczyć, że wznowi karierę menedżerską w klubie z niższej ligi angielskiej lub włoskiej.
