Przejdź do głównej treści

Diomande zaprezentowany jako gracz Realu Madryt. "Dam z siebie wszystko"

Yan Diomandé z Pirrim i Florentino Pérezem
Yan Diomandé z Pirrim i Florentino PérezemReal Madrid CF

Skrzydłowy z Wybrzeża Kości Słoniowej to najdroższy transfer w historii klubu. Real Madryt zapłacił za niego RB Lipsk 125 milionów euro, a kwota ta może wzrosnąć do 140 milionów w zależności od osiągniętych celów.

Yan Diomandé został już oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik Realu Madryt i podpisał kontrakt na siedem sezonów, do 2033 roku. To ostatni z nowych nabytków, który przeszedł prezentację w białych barwach, po takich piłkarzach jak Bernardo Silva, Dumfries, Konaté, Carlos Espí i Cucurella. Afrykański zawodnik zapozował z nowym numerem na koszulce – 24.

"Prezes Florentino Pérez przyjął go w sali zarządu, gdzie napastnik podpisał umowę wiążącą go z klubem na siedem kolejnych sezonów, do 30 czerwca 2033 roku. Po podpisaniu kontraktu Diomandé otrzymał replikę stadionu, zegarek oraz koszulkę z własnym nazwiskiem i numerem 25. W uroczystości uczestniczył także nasz honorowy prezes, José Martínez Pirri" – poinformowała oficjalna strona klubu.

La Liga i Liga Mistrzów

"Widok tych wszystkich trofeów motywuje, by sięgnąć po kolejne. Rywalizacja w LaLiga i Lidze Mistrzów, by je wygrać, jest bardzo ekscytująca. Dlaczego nie zacząć już w tym roku?" – powiedział były zawodnik Leganés w rozmowie z klubową telewizją.

Dodał także: "Jestem dumny, bo to największy klub na świecie. Dziś każdy marzy, by grać w Realu Madryt, a ja dam z siebie wszystko".

Nie zabrakło też słów uznania dla Mourinho. "To niesamowite, że trenuje mnie najlepszy trener na świecie i mogę dzielić szatnię z najlepszymi piłkarzami na świecie".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen